Zwierzęta na frontach I wojny światowej

Wielka wojna zwierząt
Aktorami drugiego planu stały się miliony zwierząt wprzęgniętych w machinę zniszczenia.
Słoń zarekwirowany w belgijskim zoo na polecenie niemieckiej armi, 1915 r.
Corbis

Słoń zarekwirowany w belgijskim zoo na polecenie niemieckiej armi, 1915 r.

Konie kawaleryjskie.

Bez koni nie można było sobie wyobrazić wówczas żadnej armii. W 1914 r. armia carska dysponowała zaledwie 418 mechanicznymi pojazdami transportowymi i 259 samochodami osobowymi. Rosjanie posiadali wówczas największe formacje kawaleryjskie: łącznie 24 dywizje i 11 samodzielnych brygad. Niemcy mieli 11 takich dywizji. Przed wybuchem wojny światowej europejscy sztabowcy wciąż liczyli na efektywność szarż, nawet przeciw stanowiskom karabinów maszynowych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj