Powstańczy mit czołgu pułapki

Wybuch lekkomyślności?
Spiskowa teoria, sformułowana tuż po tej tragedii, jakoby tragiczna eksplozja na Starówce była podstępem Niemców, okazała się nośna – również w dekadach powojennych.
Pozostałości Borgwarda przy Kilińskiego na Starym Mieście;
AN

Pozostałości Borgwarda przy Kilińskiego na Starym Mieście;

Treść mitu. W wersji mitologicznej harcerze z batalionu Gustaw, obsadzający barykadę zamykającą wylot ul. Podwale na plac Zamkowy, 13 sierpnia po południu odparli butelkami zapalającymi atak kilku niemieckich czołgów. Na powstańczej pozycji pozostał, kopcąc się niemrawo, nieduży, opancerzony pojazd gąsienicowy. Po ugaszeniu i oględzinach okazało się, że jest sprawny, chociaż jego zastosowanie było dla obrońców zagadką – nie miał żadnego uzbrojenia, tylko dużą radiostację. Spontanicznie podjęto decyzję o rozebraniu barykady i wprowadzeniu czołgu w głąb dzielnicy.

Potyczka była punktem zwrotnym niezwykłego dnia – pięknej, słonecznej niedzieli, podczas której nieprzyjaciel nie podejmował żadnych działań bojowych, atmosfera była leniwa, ale napięta, panowała, jak opisał to jeden ze świadków, dziwna cisza. Objazd zdobytego wozu zmienił się w patriotyczną defiladę, żołnierze wylegli ze swoich kwater, cywile z piwnic, rozbrzmiewały okrzyki, powiewały flagi. Przy pokonywaniu kolejnej barykady, na rogu Kilińskiego i Podwala, gdy tłum zgęstniał, a „atmosfera sięgnęła zenitu”, nastąpiła eksplozja.

Techniczne szczegóły podstępu ani choćby typ pojazdu nigdy nie zostały prawidłowo wyjaśnione. We wczesnych tekstach była mowa o podwójnym dnie, w którym ukryte były wielkie ilości dynamitu i bomba zegarowa; później autorzy nazywali go Goliatem lub zadowalali się stwierdzeniem o umieszczonym w małym czołgu potężnym ładunku wybuchowym. Liczba zabitych również nie została jednoznacznie określona, rosła z każdym rokiem, by w latach 70. utrwalić się (również w spiżu pomnika poświęconego pamięci ofiar) na 500 zabitych. Zamiast podawać konkretne liczby, apologeci mitu ukuli hasło „największej tragedii Powstania Warszawskiego”.

Rozbrajanie mitu. Elementy, z których złożono powyższą narrację, były luźno powiązane z rzeczywistym przebiegiem wydarzenia, wystylizowane lub skonfabulowane tak, by odwracać uwagę od jego prawdziwego sensu. Wcześniej, niż wydaje się to historykom i varsavianistom, zaczęły pojawiać się głosy podważające obowiązującą wersję, choćby przez próby dokładnego ustalenia najważniejszych faktów.

Najprościej i najszybciej ustalono typ i prawdziwe przeznaczenie tajemniczego pojazdu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj