Pomoc dla powstańców przyleciała z Afryki

Misja dla twardzieli
Historia jednego z zestrzelonych nad Warszawą samolotów z alianckim wsparciem dla powstania.
Pozostałości zestrzelonego samolotu z załogą Południowoafrykańskich Sił Powietrznych (SAAF), ul. Miodowa, 15 sierpnia 1944 r.
AN

Pozostałości zestrzelonego samolotu z załogą Południowoafrykańskich Sił Powietrznych (SAAF), ul. Miodowa, 15 sierpnia 1944 r.

Meldunki. W raporcie operacyjnym z włoskiego lotniska w Celone wpisano godzinę startu tego samolotu – 19.51. Siedmiu ludzi poleciało nim nad Warszawę z zaopatrzeniem dla Powstania Warszawskiego.

„Melduję, że dn. 15.VIII-44 g. 2–30 spadł zestrzelony samolot Halifax 4-o motorowy na kamienicę Miodowa Nr. 24, którą przebiwszy rozpadł się na części, które upadły na ul. Miodową” (zapis oryginalny) – to meldunek o tym samym samolocie z płonącego miasta kilka godzin później; podpisano „kpt. Wład”. W innym meldunku z Warszawy pisano: „ukazujące się 2 samoloty angielskie zostały b. silnie ostrzelane ogniem broni plot. Oba samoloty trafiono, jeden zawadził o budynek na Miodowej – roztrzaskując się, drugi płonąc odleciał. (...) Ciała lotników – kanadyjczyków pochowano” – podpisał „Dowódca Grupy Północ Wachnowski”.

Afrykanerzy. Ani Halifax, ani Anglicy, ani Kanadyjczycy – samolot, który spadł na ul. Miodowej, to był amerykański Liberator, należący do 31 Dywizjonu Południowoafrykańskich Sił Powietrznych (SAAF). Tej nocy było nad Warszawą aż siedem afrykanerskich samolotów, trzy nie powróciły do bazy we Włoszech. 31 Dywizjon SAAF miał motto Absque Metu – bez strachu. Drugi latający na pomoc powstańczej Warszawie, 34 Dywizjon południowoafrykański, malował na burtach swoich samolotów dewizę w języku zulu: Intlasela Zasebusuku – uderzamy nocą.

Most powietrzny do Warszawy z 1944 r. jest dziś w Republice Południowej Afryki jak mit tożsamościowy lotnictwa wojskowego. Mimo że SAAF wcześniej brał już udział w bombardowaniu rafinerii w rumuńskim Ploesti, właśnie rocznice zrzutów warszawskich są wojskowym świętem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj