Od euforii po rozpacz
Wybuch powstania sprawił, że front zbliżył się do warszawiaków na szerokość ulicy i zmusił do czynnego uczestnictwa w totalnej wojnie. Okoliczności te wpływały na postawy ludzi, którzy zostali poddani nadzwyczajnej próbie.
W ruinach kościoła św. Krzyża, 25 sierpnia 1944 r.
Eugeniusz Haneman/EAST NEWS

W ruinach kościoła św. Krzyża, 25 sierpnia 1944 r.

Zatomizowane doświadczenie powstania. Każdy spośród tysięcy uczestników wydarzeń z sierpnia i września 1944 r. inaczej je przeżywał oraz inaczej zapamiętał. Różnice są widoczne nawet w kręgach tożsamych środowisk czy grup społecznych – na przykład żołnierze masakrowanej bombardowaniami Starówki doświadczyli innego powstania niż żołnierze spokojniejszego Mokotowa; skala przeżyć ludności cywilnej pozostającego na uboczu głównego ataku Żoliborza nie da się porównać z tym, co stało się udziałem cywilów na frontowym Czerniakowie czy w Śródmieściu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj