Stres wszechobecny
Towarzyszył od pierwszego do ostatniego dnia walk. Przezwyciężenie go stanowiło jedną z podstaw przetrwania.
Szpital powstańczy w Domu Braci Jabłkowskich na Brackiej.
Muzeum Powstania Warszawskiego

Szpital powstańczy w Domu Braci Jabłkowskich na Brackiej.

Zdobyć broń. Czynników wywołujących stres, tzw. stresorów, w psychologii pola walki wymienić można mnóstwo: od fizycznych, przez społeczne, aż po duchowe. W sierpniu i wrześniu 1944 r. powstańcy znajdowali się pod wpływem wielu z nich. I nie z wszystkimi potrafili sobie poradzić.

Jednym z największych, wręcz fundamentalnych, problemów był brak odpowiedniego uzbrojenia. Rozumiał to Leszek Jan Wójcicki, ps. Leszek, z batalionu Czata 49, z którym przeszedł szlak bojowy od Woli, przez Starówkę, Czerniaków i Mokotów, aż do Śródmieścia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj