Wspólnota Narodów cz. 1
Wspólnota Narodów (Commonwealth) jest na mapie świata prawie dokładnym odzwierciedleniem Imperium Brytyjskiego. Miała być jego wyższym stadium, stała się pogrobowcem.
Alegoryczna okładka „Ilustrated London News” z maja 1932 r.
Getty Images

Alegoryczna okładka „Ilustrated London News” z maja 1932 r.

Ruchy emancypacyjne. Dominia. W 1900 r. Imperium Brytyjskie zajmowało 1/4 powierzchni świata. Zamieszkiwało je ok. 345 mln ludzi różnych ras i wyznań. Było to największe imperium kolonialne. Powiedzenie, że nigdy nie zachodzi nad nim słońce, było jak najbardziej prawdziwe. Obok rynku zbytu, źródła surowców i lokalizacji dla baz wojskowych, kolonie brytyjskie były miejscem intratnej lokaty kapitałów. Trudno było przewidzieć, że 100 lat później z tego imperium zostaną szczątki.

Narodziny Commonwealthu mają swoje źródło w emancypacji części kolonii brytyjskich, w których większość mieszkańców stanowili biali osadnicy, a ludność rodzima, jak Indianie czy Aborygeni, została wymordowana bądź zepchnięta na margines życia. Nową formą zwierzchnictwa Wielkiej Brytanii nad takimi jej posiadłościami było dominium; wykształciła się ona w drugiej połowie XIX w. Jako pierwsza status ten uzyskała Kanada w 1867 r. Poza wspólnym monarchą i polityką zagraniczną prowadzoną przez Londyn o reszcie spraw kraju decydowali mieszkańcy Kanady, wybierający własny parlament, przed którym odpowiadał rząd. W praktyce jednak parlament nie mógł stanowić prawa niezgodnego z brytyjskim. Następnie dominiami stały się: Australia w 1901 r., Nowa Zelandia w 1907 r., Nowa Fundlandia w 1907 r. i Związek Południowej Afryki w 1910 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj