Syberiada
Syberię, zaplecze surowcowe Rosji, zdobyli dla carów kozacy, a oswajali ją urzędnicy, kupcy, chłopi, zesłańcy i uczeni.
Jakuci nad Leną, na rzece widać strugi, ilustracja z 1862 r.
BEW

Jakuci nad Leną, na rzece widać strugi, ilustracja z 1862 r.

Wielki Futrzany Szlak. Na początku chodziło przede wszystkim o futra. Pożądano ich na Zachodzie i Południu przez długie wieki, a najważniejsze szlaki handlowe prowadziły przez ziemie ruskie. Wpierw rzeką Kamą, a od jej ujścia na południe bezpośrednio Wołgą do Morza Kaspijskiego, zaś na północ przez przewłoki do innych rzek wpadających do Bałtyku i Morza Białego.

Wprawdzie na Rusi zwierzęta futerkowe występowały, ale znacznie obfitszym źródłem futer były ziemie za Kamieniem, jak wówczas nazywano Ural. Tyle że na Uralu siedzieli inni: Bułgarzy, potem Złota Orda, a jeszcze później Chanat Kazański. Poza przejściami przez góry kontrolowali też wołżański szlak na południe.

Pierwsze próby obejścia blokady podjął jeszcze w XI w. Nowogród Wielki, który wyrósł na potęgę handlową i monopolistę w ruskim handlu futrami i skórami. Nowogrodzianie ze zmiennym powodzeniem wyprawiali się na Jugrę – krainę leżącą po obu stronach Polarnego Uralu – by w połowie XIII w. ją zwasalizować. W ten sposób do ziem ruskich włączono północno-zachodni skrawek Syberii między Uralem a dolnym Obem, a Nowogrodzianie uzyskali źródło jasaku – daniny w futrach i skórach.

Szlak peczorski, przetarty przez nowogrodzian, morski szlak do Mangazei i przebiegający bardziej na południe szlak czerdyńsko-łoźwiński na długo były jedynymi dostępnymi dla ruskich kupców drogami w głąb Syberii – rzadko zaludnionej przez lokalne ludy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj