Bania
Obowiązkowym rytuałem w bani jest okładanie własnego ciała brzozowymi lub dębowymi witkami.
EAST NEWS

Obowiązkowym rytuałem w bani jest okładanie własnego ciała brzozowymi lub dębowymi witkami.

Finowie mają saunę, Japończycy chodzą do ofuro, a Rosjanie do bani. Jest ona dla nich czymś więcej niż łaźnią; odpoczywają w niej, niosą tam noworodki, urządzają imprezy sylwestrowe, a nawet zapraszają weselnych gości. Do bani chodzą bogaci i biedni. W środku piją napary ziołowe albo kwas chlebowy, nigdy alkohol. Piwo z tradycyjną zakąską, czyli suszoną rybą, jedzą podczas przerw lub po seansie w bani, w sali wypoczynkowej. W bani snują filozoficzne opowieści o życiu, wymyślają firmy i obgadują interesy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj