Biografia angielskiego dżentelmena
„Jestem robaczkiem świętojańskim”
Winston Leonard Spencer Churchill (1874–1965) był postacią barwną; w szkole uważano go za chłopca leniwego, aroganckiego i bez ambicji. I któż to wyrósł z kogoś takiego!
Z Clementine w domu, w dniu swych 90 urodzin, 30 listopada 1964 r.
Hulton-Deutsch Collection/Corbis

Z Clementine w domu, w dniu swych 90 urodzin, 30 listopada 1964 r.

Przodkowie

Winston Churchill wywodził się ze znanej arystokratycznej, a zarazem dysfunkcjonalnej rodziny. Jego najsławniejszy przodek John Churchill książę Marlborough bardzo szybko wyrósł ponad przeciętność rodziny zubożonej w wyniku wojny domowej 1642–51. Dewiza rodowa brzmiała „Fiel Pero Desdichado” (Wierny, ale niefortunny), ale to nie wierność, lecz jej przeciwieństwo ułatwiło księciu karierę. Ten niezwykle zdolny i wybitny strateg prawdopodobnie dostał się na dwór dzięki bardzo prywatnym kontaktom jego siostry z bratem króla Karola II, księciem Yorku, Jakubem. John Churchill zadbał tam o swoje miejsce, utrzymując intymne kontakty z metresą monarchy. Następnie zdradził króla Jakuba II na rzecz Wilhelma Orańskiego, a gdy stracił zaufanie królowej Anny, przeniósł swoją lojalność na elektora Hanoweru, przyszłego króla Jerzego I.

Tytuł księcia Marlborough po Johnie przeszedł na rodzinę córki, ponieważ jedyny syn zmarł. Stąd też potomkowie Johna nosili nazwisko Spencer, a Spencer-Churchill przyjęli dopiero w 1817 r. Daleką krewną sir Winstona (siódmy stopień pokrewieństwa w linii bocznej) była lady Diana Spencer, księżna Walii.

Rodzina Churchillów dziedziczyła olbrzymi majątek przez kilka pokoleń, starając się przez zaaranżowane małżeństwa zachować swoją pozycję. Jednak utrzymanie pałacu w Blenheim było największym ciężarem, zwłaszcza że książęta Marlborough – z nielicznymi wyjątkami założycieli dynastii – nie byli obdarzeni zmysłem oszczędności, a problemy emocjonalne były częścią życia tej rozległej arystokratycznej rodziny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj