Pomocnik Historyczny

„Action this day”

Patron kryptologów i służb specjalnych

Niemiecki pancernik „Bismarck”, uszkodzony przez brytyjskie lotnictwo, został dzięki kryptologom namierzony i zatopiony przez Royal Navy 27 maja 1941 r. Niemiecki pancernik „Bismarck”, uszkodzony przez brytyjskie lotnictwo, został dzięki kryptologom namierzony i zatopiony przez Royal Navy 27 maja 1941 r. Apic / Getty Images
Churchilla można uznać za prekursora współczesnych służb specjalnych i wykorzystania informacji wywiadowczych. Jest bowiem założycielem brytyjskiego radiowywiadu.
Bletchley Park, podczas wojny siedziba brytyjskiego radiowywiadu, 1936 r.Evening Standard/Getty Images Bletchley Park, podczas wojny siedziba brytyjskiego radiowywiadu, 1936 r.

Zalążki obecnych brytyjskich służb specjalnych, wywiadu MI6 (Secret Intelligence Service, SIS) i kontrwywiadu MI5 (Security Service), powstały w 1909 r., gdy Winston Churchill zasiadał w brytyjskim rządzie jako minister handlu. Nie był wprawdzie założycielem tych instytucji, ale ułatwiał im działania już jako minister spraw wewnętrznych w latach 1910–11. Pod wpływem ogarniającej wówczas Wielką Brytanię antyniemieckiej szpiegomanii Churchill wprowadził rozwiązania prawne, które umożliwiły MI5 tajną kontrolę korespondencji listowej i telegraficznej.

Kryptolodzy z Room 40

Największy wpływ na rozwój brytyjskich służb specjalnych Churchill wywarł jednak jako Pierwszy Lord Admiralicji. To pod jego opieką narodziła się nowoczesna kryptologia. Royal Navy miała wprawdzie przewagę liczebną nad cesarską flotą, ale po wybuchu I wojny światowej potrzebowała informacji o położeniu okrętów przeciwnika, gdy opuściły macierzyste porty. Utrzymywanie flotylli lekkich brytyjskich okrętów w pobliżu niemieckich wybrzeży było jednak niebezpieczne i mało efektywne. Brytyjczycy potrafili wprawdzie przechwytywać radiową korespondencję okrętów Kaiserliche Marine z dowództwem, ale nie umieli złamać kodu niemieckiej marynarki. Jesienią 1914 r. Churchill poparł stworzenie jednostki radiowywiadu, którą zaczęto nazywać Room 40 (Pokój 40) – od zajmowanego pomieszczenia w starym budynku admiralicji. Pierwszy Lord Admiralicji wykazał się śmiałością decyzji tym bardziej, że początkowo poza wolą działania nic nie zapowiadało sukcesów. Wielu oficerów marynarki podchodziło z dużą rezerwą do grupy dziwnych, często ekscentrycznych cywilów zatrudnionych w admiralicji. Stało się to zresztą źródłem przyszłych problemów z wykorzystaniem zdobytych przez kryptologów informacji.

Pomocnik Historyczny „Winston Churchill” (100089) z dnia 12.01.2015; Konteksty; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "„Action this day”"
Reklama