Wspomnienia kresowej Arkadii

Kresy (w) pamięci
Pamiętanie Kresów w PRL było niełatwe, pełne zakrętów, zaskoczeń i niespodzianek.
Antysowiecka demonstracja emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, Londyn, 1956 r.
Ośrodek Karta w Warszawie

Antysowiecka demonstracja emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, Londyn, 1956 r.

Uraz i ulga. „Znałem (…) mieszkańców Gdańska z dawnych kresów wschodnich Polski – notował w „Kartkach z dziennika” Stefan Chwin – którzy nosili w sercu prawdziwy uraz wygnania, tęsknili do utraconych miejsc urodzenia i nawet czasem głośno się odgrażali, że »Lwów i Wilno powinny być znowu nasze«, a równocześnie – tak, równocześnie – czuli wyraźną ulgę, że już nie muszą mieszkać tam, na kresach, w tym kotle raniących się narodów (…) i że, na szczęście, mogą spokojnie żyć w polskim Gdańsku”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj