Życie intelektualne Wilna na początku XIX w.
Wilno umysłowe
Historię ziem wschodnich Rzeczpospolitej pod zaborami prof. Daniel Beauvois dopełnia opowieścią o Wilnie z początków XIX w.
Przemarsz profesury Uniwersytetu Wileńskiego im. Stefana Batorego w rocznicę śmierci Joachima Lelewela, lata 20. XX w.
Forum

Przemarsz profesury Uniwersytetu Wileńskiego im. Stefana Batorego w rocznicę śmierci Joachima Lelewela, lata 20. XX w.

Jagienka Wilczak: – Po rozbiorach Rzeczpospolitej Wilno, jak wynika z pana badań – kwitło?
Daniel Beauvois: – Pomiędzy 1803 r. a 1832 r. Wilno z ok. 50 tys. mieszkańców stało się trzecim miastem imperium. Rdzenna Rosja zaczynała się gdzieś koło Smoleńska; ziemie dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, dawnej Rzeczpospolitej, to były nabytki zupełnie świeże, sprzed 20 lat, Rosjanie nie mieli tam żadnych korzeni. Wilno było przy tym prawdziwym gniazdem oświecenia i wywodzącego się z Austrii józefinizmu.

W 1830 r. prenumerowano w bibliotece w Wilnie jakieś 18 pism niemieckich. Połowa była poświęcona neohumanizmowi, ruchowi zgodnemu z nową wizją świata, romantyzmem. Prenumerowano również 11 pism francuskich, a były to tytuły naukowe, nauk ścisłych i stosowanych, związane choćby ze Szkołą Górniczą. Najlepszym przykładem stanu ówczesnego kształcenia jest Ignacy Domeyko. Jego studia były ściśle naukowo-praktyczne, poświęcone geologii, geodezji. Choć z drugiej strony był on ziemianinem i marzył o życiu politycznym. Kiedy wyjechał z Wilna, potem z Europy, zrobił wielką karierę naukową w Santiago de Chile. I takich jak Domeyko było wielu. To jest właśnie obraz tego ducha wileńskiego: nie należy myśleć, że miasto wydawało tylko rozmarzonych romantyków. Trzeba też koniecznie przypomnieć, że Wilno miało więcej studentów niż Oksford.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj