Droga Marszałka cz. I
„Wyrwaliśmy nienawistnym losom to, czegośmy nie mieli” cz. I
Józef Klemens Piłsudski – od bogatego paniczyka do ascetycznego męża stanu.
Zułów, zabudowania gospodarcze w rodzinnym majątku, stan z 1931 r.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zułów, zabudowania gospodarcze w rodzinnym majątku, stan z 1931 r.

Był synem ziemi wileńskiej z pokolenia pogrobowców styczniowego zrywu, częstokroć zwanego pokoleniem niepokornych. Na świat przyszedł 5 grudnia 1867 r. w rodzinnym majątku Zułów, położonym w powiecie święciańskim. Po mieczu wywodził się z prastarego, zasiedziałego na Litwie rodu Giniatowiczów, którego protoplasta, starosta upicki Bartłomiej, przybrał nazwisko od swej posiadłości zwącej się Piłsudy. Począwszy od XVI stulecia Piłsudscy pieczętowali się herbem Kościesza (w przyszłości herbowe zawołanie stanie się konspiracyjnym przydomkiem Józefa). Należeli bez wątpienia do znaczących rodów zamieszkujących Żmudź, a szczególnie liczni byli w powiecie rosieńskim, piastując lokalne godności tudzież urzędy. W początkach doby porozbiorowej gałąź, z której bezpośrednio wywodził się Józef, mocno zubożała z powodu życia ponad stan pradziada Kazimierza.

Bogaty panicz

Rodzina. Ojciec przyszłego Marszałka, również Józef, właściciel majątku Tenenie w powiecie rosieńskim, w kwietniu 1863 r., w wieku lat 30, poślubił Marię z Billewiczów, której protoplastów uwiecznił na kartach „Potopu” Henryk Sienkiewicz. Ona sama, wzrastająca pod opieką dziadka Kacpra, wzbogaciła nowe stadło nie tylko dobrami ziemskimi, ale wartościami tak niewymiernymi, jak wielki, ale też rozumny patriotyzm oraz wrażliwość pozwalająca na odróżnianie tego, co dyktuje poczucie honoru, od spraw miałkich, nieistotnych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj