Zagadka pewnej ofensywy
Dlaczego Stalin zwlekał z rozpoczęciem tzw. operacji wiślańsko-odrzańskiej, która miała uderzać wprost na Berlin?
Marek Sobczak, Jarosław Krysik/Polityka

Spóźniona ofensywa? 12 stycznia 1945 r. atakiem 1 Frontu Ukraińskiego z przyczółka baranowsko-sandomierskiego rozpoczęła się tzw. operacja wiślańsko-odrzańska. Data uderzenia była nieco osobliwa, gdyż atakujący z powodu śnieżyc nie mogli skorzystać z pomocy lotnictwa. Oficjalnie było to efektem przyspieszenia ofensywy z przyczyn politycznych, ale raczej nie była to prawda.

Operacja wiślańsko-odrzańska, faktycznie planowana jako uderzenie znad Wisły wprost na Berlin bez pauzy operacyjnej (stolicę Niemiec zamierzano zdobyć najpóźniej w lutym 1945 r.), została zainicjowana wspomnianym uderzeniem 1 Frontu Ukraińskiego 12 stycznia i spotęgowana ofensywą 1 Frontu Białoruskiego 14 stycznia 1945 r. W jej wyniku wojska niemieckiej Grupy Armii A (9 Armia, 4 Armia Pancerna) zostały rozbite lub zmuszone do odwrotu, zaś Armia Czerwona, zajmując m.in. Warszawę, Kraków i Łódź, wyparła Niemców z obszarów centralnej Polski, następnie opanowała strategiczny śląski okręg przemysłowy, całą Wielkopolskę i przeniosła działania wojenne na ziemie rdzennie niemieckie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj