Blef na froncie
Swój wkład w zwycięstwo nad III Rzeszą wnieśli amerykańscy i brytyjscy artyści, w tym iluzjoniści, których wojsko wykorzystało w działaniach, gdy potrzebny był niekonwencjonalny kamuflaż.
Gumowy czołg Sherman na Wyspach Brytyjskich
Roger Viollet/Getty Images

Gumowy czołg Sherman na Wyspach Brytyjskich

Coraz więcej kamuflażu. Przez wieki armie nie myślały o kamuflażu. Maskowanie było wręcz niestosownym zachowaniem, przypisywanym barbarzyńcom. Wojska były barwne, by można było odróżnić na polu bitwy wroga od swego. Wyłomu w tym podejściu dokonali w połowie XIX w. Brytyjczycy, którzy wprowadzili mundury khaki w jednostkach stacjonujących w Indiach. To szybki rozwój artylerii i broni maszynowej wymusił te zmiany. Na początku XX w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj