Kazimierz nie zawsze Wielki, czyli rozpusta Piastów
Historia Klary Zach. Obraz Aladára Körösfői-Kriescha z 1911 r.
AN

Historia Klary Zach. Obraz Aladára Körösfői-Kriescha z 1911 r.

Wielu Piastów było już przez współczesnych bardzo cenionych za pobożność i prawość. W rodzinie tej zdarzały się jednak także czarne owce. Jedną z nich był Władysław Laskonogi, książę Wielkopolski. Przez swoich poddanych był on znienawidzony i pogardzany „z powodu jego plugawego, rozpustnego życia i innych czynów niegodnych księcia” (jak zapisał Długosz). Lubieżność księcia przyczyniła się także do jego śmierci. W 1231 r. został on przebity nożem przez pewną dziewczynę, którą próbował zgwałcić, goniąc za nią po komnatach zamkowych.

Dosyć rozwiązły tryb życia już współcześni zarzucali też innym Piastom, choćby Kazimierzowi Wielkiemu. Jeszcze przed objęciem tronu był on bohaterem ogromnego skandalu. Wydarzył się on podczas odwiedzin na dworze starszej siostry Elżbiety, królowej węgierskiej. Jak stwierdzały złośliwe języki, królewicz miał w Wyszehradzie zgwałcić Klarę Zach – dwórkę Elżbiety. Doprowadziło to zrozpaczonego ojca Klary do tego, że rzucił się z mieczem na króla i królową – przeświadczony był bowiem, że to właśnie para królewska umożliwiła polskiemu królewiczowi schadzkę z Klarą. Zamach Felicjana Zacha się nie powiódł, choć królowa podczas ataku straciła cztery palce u prawej ręki. Węgierski możny został schwytany i dla przykładu okrutnie zamordowany. Kara dotknęła też całą jego rodzinę, oskarżoną o zbrodnię obrazy majestatu i bunt przeciwko władcy. Wielu z nich zostało zamordowanych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj