Wittelsbachowie
Wszystkie wielkie rodziny panujące mają wśród swoich przodków Wittelsbachów, którzy dziś są szanowanymi i majętnymi obywatelami Bawarii.
Znakiem rozpoznawczym Wittelsbachów są do dziś ich XIX-wieczne bawarskie zamki. Na fot. Neuschwanstein koło Fussen, wybudowany przez Ludwika II.
Getty Images

Znakiem rozpoznawczym Wittelsbachów są do dziś ich XIX-wieczne bawarskie zamki. Na fot. Neuschwanstein koło Fussen, wybudowany przez Ludwika II.

Hrabiowie, palatyni i książęta Bawarii. Wittelsbachowie to dynastia, która wydała cesarzy, królów Niemiec, Szwecji, Danii, Norwegii, Grecji, Węgier i Czech, władców Holandii, elektorów Palatynatu Reńskiego i Brandenburgii oraz książąt wielu krajów niemieckich. Od zawsze byli związani z Bawarią. Protoplasta rodu Otton I (zm. 1078), jego syn Ekkehardt I (zm. 1091) oraz wnuk Otton V (zm. 1156) nosili tytuł hrabiów Scheyern. Ten ostatni pojawił się wszakże z nowymi godnościami: hrabiego Wittelsbach (1115 r.) i palatyna Bawarii (1116 r.). Od siedziby świeżo pozyskanego przez Ottona V władztwa – zamku Wittelsbach, leżącego koło Aichach w Górnej Bawarii – wzięła się nazwa dynastii.

Autorem dalszego awansu rodu był syn Ottona V, także Otton (zm. 1183 r.), który podczas pierwszej wyprawy Fryderyka I Barbarossy do Włoch w 1155 r. ocalił życie cesarzowi w zasadzce urządzonej na niego pod Weroną. Na sowitą nagrodę doczekał się dopiero w 1180 r., kiedy to otrzymał od Barbarossy księstwo Bawarii. Syn Ottona Ludwik I porzucił współpracę z Hohenstaufami i w 1208 r. dopuścił się mordu na królu Filipie Szwabskim. Związany z Welfami, utrudniał powrót do władzy w Niemczech królowi Fryderykowi II. Dopiero po klęsce Ottona IV w bitwie pod Bouvines w 1214 r. pogodził się z Hohenstaufem, otrzymując od niego w zamian Palatynat Reński.

Jego dwaj wnukowie: książę Górnej Bawarii Ludwik II Srogi i książę Dolnej Bawarii Henryk I budowali z mozołem podstawy potęgi rodu, wykorzystując do tego koneksje rodzinne z dynastiami królewskimi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj