Koburgowie / Windsorowie
To nie rodzina, to stajnia rozpłodowa, mawiał o nich kanclerz Rzeszy Bismarck. Biorący początek z bocznej, zubożałej linii Wettynów, władają do dziś Belgią i – jako Windsorowie – Wielką Brytanią.
Dom Windsorów w Zjednoczonym Królestwie. Fotografia z czerwca 2015 r. (z dzieci królowej na fotografii nie ma księżniczki Anny i księcia Edwarda).
EAST NEWS

Dom Windsorów w Zjednoczonym Królestwie. Fotografia z czerwca 2015 r. (z dzieci królowej na fotografii nie ma księżniczki Anny i księcia Edwarda).

Znalezieni w Koburgu. W 1795 r. Katarzyna II Romanow posłała hrabiego Budberga na Zachód z delikatną misją: miał znaleźć stosowną narzeczoną dla jej wnuka Konstantego. Po drodze hrabia odwiedził znajomego w Koburgu, w którym panował książę z bocznej, zubożałej linii Wettynów, i usłyszał od niego, że następca tego skromnego tronu ma śliczne nastoletnie córki. Na tym poszukiwania się zakończyły. W lutym 1796 r. Konstanty poślubił 14-letnią Juliannę, która przechodząc na prawosławie, stała się Anną Fiodorowną.

Małżeństwo okazało się najzupełniej nieudane. Ale dzięki niemu najmłodszy brat Anny Leopold zdążył w służbie carskiej zrobić niemałą karierę. Kiedy jego siostrę poślubił wielki książę Konstanty, 5-letniego wówczas Leopolda mianowano pułkownikiem Pułku Izmajłowskiego. Wojna z Napoleonem uczyniła z młodego księcia generała, a zanim się skończyła, zdobył on serce najlepszej partii Europy – Charlotty, jedynaczki księcia Walii. Dziedziczka tronu brytyjskiego była wtedy zaręczona z jednym, a zadurzona w innym księciu – ale to urodziwemu i niesłychanie przedsiębiorczemu Leopoldowi powiedziała „tak” w maju 1816 r.

Na tron brytyjski. W 1817 r. Charlotta zmarła, urodziwszy martwe dziecko, co oznaczało groźbę kryzysu dynastycznego w Wielkiej Brytanii. Leopold zaoferował wówczas stryjowi Charlotty, 50-letniemu księciu Kentu, rękę swej niedawno owdowiałej siostry Wiktorii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj