Zawiłe drogi kolei z Warszawy do Wiednia
Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska
Choć z Wiedniem w nazwie, uruchomiona 170 lat temu na swym pierwszym odcinku, linia miała zrazu połączyć stolicę Królestwa Kongresowego z przemysłowym Zagłębiem i granicą austriacką.
Warsztaty mechaniczne Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej; rycina z poł. XIX w.
AN

Warsztaty mechaniczne Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej; rycina z poł. XIX w.

Pożądane otwarcie. „Kiedyśmy zaczynali XIX wiek istnienia świata, pierwsze iego lata (…) ani by były śmiały uwierzyć w wielki i skuteczny rezultat wynalazku, który sposób podróżowania na lądzie i morzu w zupełności przekształcił. Wynalazek statków parowych i późniejsze (…) zastosowanie siły pary do kolei żelaznych uczynią minione lata na wieki pamiętnemi. W chwili kiedy cała Europa i Stany Zjednoczone w Ameryce wzbogaciły się w tę ważną dźwignię przemysłu i handlu, pierwsza myśl urządzenia kolei żelaznej w Polsce rzucona została. Dziś ta myśl urzeczywistniła się w zupełności i właśnie wczoraj nastąpiło pożądane i oczekiwane przez kraj cały uroczyste otwarcie drogi Warszawsko-Wiedeńskiej”. Tak „Kurier Warszawski” (z 15 czerwca 1845 r.) zaczynał relację z otwarcia – poprzedniego dnia – pierwszego odcinka Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.

Pomysł wiceprezesa Łubieńskiego. Zanim doszło do tego wydarzenia, minęło 10 lat płynących ze zmiennym szczęściem dla całego przedsięwzięcia. Dokumenty pokazujące zamiary budowy drogi żelaznej pojawiły się już na początku 1835 r.: 10 stycznia wiceprezes Banku Polskiego Henryk hr. Łubieński sporządził wewnętrzną notatkę: „Pierwszy ogólny projekt pobudowania drogi Żelaznej między Warszawą a granicą południową Królestwa”. Ponad 300-kilometrowa linia biegnąca z Warszawy do Zagłębia miała się przyczynić do rozwoju zakładów przemysłowych w tym rejonie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj