Początki Polski w wyobrażeniu ludzi kultury
XVIII i XIX w.
Jakie były oświeceniowe, romantyczne i pozytywistyczne opinie o początkach Polski?
„Pielgrzymi u Piasta”, obraz Kornelego Szlegela z XIX w.
AN

„Pielgrzymi u Piasta”, obraz Kornelego Szlegela z XIX w.

Zlecenie od króla. „Nie masz na świecie narodu, który by przez miłość obywatelstwa wrodzoną nie życzył sobie wiedzieć o początkach swoich; nie masz na świecie narodu, który by mógł mieć dokładną, a przynajmniej jakąkolwiek do prawdy podobną wiadomość o nich” – stwierdzał Adam Naruszewicz, zmarły w 1796 r. jeden z największych historyków tych czasów. Jego stanowisko bardzo dobrze oddaje oświeceniowy sceptycyzm co do prawdziwości przekazów o najdawniejszych dziejach Polski. W latach 1780–86 wydał sześć tomów monumentalnej „Historii narodu polskiego” doprowadzonej do czasów jagiellońskich.

Prace nad dziełem wynikały z zachęty samego króla. Stanisław August Poniatowski wzywał Naruszewicza do „bajecznych powieści uprzątnięcia” i wskazania narodowi, „skąd przyszedł, gdzie siedzi i jak urósł”. Ostatecznie zresztą historyk z zadania tego się nie wywiązał. Druk „Historii narodu polskiego” rozpoczął od tomu przedstawiającego panowanie Mieszka I, uznał bowiem, że „nie możemy o Piaście i jego następcach aż do Mieczysława Pierwszego pewnego nic powiedzieć”. Także Stanisław Trembecki stwierdzał, że dopiero od Mieszka I „z większą pewnością potomków Piasta dzieła do naszej przyszły wiadomości” i z tą chwilą „liczyć by dopiero dzieje wiary zupełnie godne należało”.

Polemika z mitem sarmackim.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj