Jakie były przyczyny zimnowojennych konfliktów
Krajobraz po morderczej wojnie
Do konfrontacji zimnowojennej doprowadził cały splot przyczyn, z których wiele miało swe źródła w czasach sprzed II wojny światowej.
Przywódcy tzw. Wielkiej Czwórki na konferencji w Genewie; od lewej: premier ZSRR Nikołaj Bułganin, prezydent USA Dwight Eisenhower, premier Francji Edgar Faure, premier Wielkiej Brytanii Anthony Eden, lipiec 1955 r.
Rolls Press/Popperfoto/Getty Images

Przywódcy tzw. Wielkiej Czwórki na konferencji w Genewie; od lewej: premier ZSRR Nikołaj Bułganin, prezydent USA Dwight Eisenhower, premier Francji Edgar Faure, premier Wielkiej Brytanii Anthony Eden, lipiec 1955 r.

Definicja zimnej wojny. Terminu zimna wojna (cold war) jako pierwszy użył George Orwell w 1945 r., przewidując pogorszenie relacji amerykańsko-sowieckich po zakończeniu II wojny światowej. Bernard Baruch, doradca prezydenta USA Harry’ego Trumana, posłużył się tym pojęciem w kwietniu 1947 r. w wystąpieniu przed parlamentem Karoliny Południowej, aby opisać stan stosunków Waszyngtonu z Moskwą. Zimną wojnę upowszechnił Walter Lippmann, amerykański publicysta, w cyklu artykułów, w których krytykował koncepcję powstrzymywania ZSRR, zaproponowaną przez zastępcę ambasadora USA w Moskwie George’a Kennana.

Trudno o jedną definicję pojęcia zimna wojna. Najczęściej wskazuje się, że był to stan konfrontacji między dwoma blokami polityczno-militarnymi, na których czele stały USA i ZSRR. Przekształcił się on w wyścig zbrojeń atomowych i konwencjonalnych oraz rywalizację polityczną, gospodarczą, kulturalną, a z czasem i sportową. Zimną wojnę charakteryzowała propagandowa walka o rząd dusz, ale obie strony unikały bezpośredniej konfrontacji militarnej, zamiast tego tocząc wojny zastępcze w miejscach, gdzie krzyżowały się ich interesy. Z czasem broń nuklearna i termonuklearna stały się czynnikami jeszcze bardziej zniechęcającymi do bezpośredniej konfrontacji. Działając długofalowo, Waszyngton i Moskwa, mimo zgromadzenia pokaźnych arsenałów atomowych, nie dążyły do zaatakowania i zniszczenia przeciwnika.

Czyja wina?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj