Historia ruchu państw niezaangażowanych
Miraż trzeciej drogi
Inicjatorzy ruchu państw niezaangażowanych szukali własnej drogi w dwubiegunowym świecie. W praktyce ruch ten stał się sowiecką maszynką do głosowania.
Otwarcie afroazjatyckiej konferencji w indonezyjskim Bandungu, 25 kwietnia 1955 r.
Topham Picturepoint/TopFoto

Otwarcie afroazjatyckiej konferencji w indonezyjskim Bandungu, 25 kwietnia 1955 r.

Świat dwubiegunowy. Wynik II wojny światowej, przynoszący – nie od razu widoczną – degrengoladę polityczną Wielkiej Brytanii oraz erozję jej imperium, umieścił USA i ZSRR w innej lidze mocarstwowej niż pozostałe państwa. Ów niespotykany w dziejach układ dwubiegunowy sprawił, iż każdy kraj musiał wybierać między jednym z dwóch supermocarstw, stając się przy tym automatycznie wrogiem drugiej strony.

Zrodziło to od samego początku marzenia o powołaniu tzw. trzeciej siły. W czyn próbowali je wcielić przywódcy Indii, które ze względu na rozmiary oraz posiadany prestiż (w znacznej mierze wypracowany przez zamordowanego w 1948 r. Mahatmę Gandhiego) mogły liczyć na objęcie przywództwa. Błyskawiczne postępy dekolonizacji, skutkujące powstaniem dziesiątków nowych państw, zwiastowały całkowitą zmianę sytuacji politycznej choćby na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Spoiwem pomysłu o utworzeniu ugrupowania obejmującego tzw. Trzeci Świat było, obok chęci dorównania supermocarstwom, poczucie upokorzenia, jakie wśród młodej inteligencji krajów postkolonialnych pozostawiła dyskryminacja rasowa.

Od Kolombo do Bandungu. Pierwszy krok uczyniono podczas narady premierów tzw. grupy Kolombo (Birma, Cejlon, Indie, Indonezja, Pakistan) w stolicy Cejlonu 28 kwietnia – 2 maja 1954 r. Zapowiedziano wówczas zwołanie konferencji afroazjatyckiej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj