Szpiedzy Zimnej Wojny

Głośne operacje na cichym froncie
Rola wywiadów w dziejach zimnej wojny przez dziesięciolecia była – z braku źródeł – domeną teorii spiskowych i spekulacji.
Kim Philby, najsłynniejszy sowiecki szpieg z tzw. pierścienia z Cambridge, już po ucieczce do ZSRR, na ulicach Moskwy, 1968 r.
Paul Popper/Popperfoto/Getty Images

Kim Philby, najsłynniejszy sowiecki szpieg z tzw. pierścienia z Cambridge, już po ucieczce do ZSRR, na ulicach Moskwy, 1968 r.

Siatki powojenne. Z oczywistych względów szpiegowanie ZSRR nie było priorytetem dla zachodnich aliantów w czasie II wojny światowej. Wywiad amerykański, Office of Strategic Services (OSS), zaprzestał zresztą działalności na początku 1946 r. Dopiero rok później prezydent Harry Truman powołał Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA). Poza tym brytyjskiej służbie bezpieczeństwa (MI5) i amerykańskiej policji federalnej (FBI) łatwiej zwalczało się sowiecką aktywność wywiadowczą, gdy była ona powiązana z partiami komunistycznymi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj