Szpiedzy wysokich lotów

Podniebni zwiadowcy
Już w latach 50. XX w. samoloty i satelity szpiegowskie przestały być wyłącznie narzędziem sztabowców. Uzyskane z powietrza i orbity dane wpływały na wzrosty i spadki napięcia zimnej wojny.
Słynny szpiegowski U-2 – specjalnie przemalowany w barwy NASA.
NASA/Science Faction/Corbis

Słynny szpiegowski U-2 – specjalnie przemalowany w barwy NASA.

Przed II wojną światową. Po raz pierwszy rozpoznanie z powietrza w celach militarnych zastosowała republikańska armia francuska w latach 90. XVIII w., wykorzystując do obserwacji prymitywne balony na ogrzane powietrze lub napełniane wodorem. W XIX w. używano ich – zarówno do obserwacji, jak i komunikacji – m.in. podczas wojny secesyjnej w USA czy francusko-pruskiej. Rozwinięciem idei zwiadowczego aerostatu były sztywne sterowce hrabiego Zeppelina, po wybuchu Wielkiej Wojny szybko w tej roli zastąpione przez samoloty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj