Adolf Pilch, „Góra”
Jego szlak partyzancki liczył 700 km. Cichociemny dał się we znaki i Niemcom, i Sowietom, raz jako „Góra”, raz „Dolina”.
Kiedy w maju 1941 r. pojawiła się nadzieja na walkę w kraju, nie namyślał się długo i zgłosił jako ochotnik do formacji dywersyjno-spadochronowej.
Ośrodek Karta

Kiedy w maju 1941 r. pojawiła się nadzieja na walkę w kraju, nie namyślał się długo i zgłosił jako ochotnik do formacji dywersyjno-spadochronowej.

„Niech mi pan nie wymyśla od bohaterów”

Ze Szkocji do Szkocji. Góral z urodzenia, pochodził z wielodzietnej rodziny z Wisły na Śląsku Cieszyńskim. Jego przodkowie przywędrowali tu ze Szkocji. Urodzony w przededniu I wojny światowej – 22 maja 1914 r. – zapamiętał ją jako czas najgorszy dla rodziny: ojciec, cieśla, został zmobilizowany do armii austro-węgierskiej, a zaborca zarekwirował im cały żywy inwentarz, w tym ok. 250 owiec.

W niepodległej Polsce Pilch uzyskał maturę i stopień technika w Państwowej Średniej Szkole Budownictwa w Warszawie. I jak większość wykształconych mężczyzn zaliczył kurs wojskowy, awansując na kaprala podchorążego rezerwy piechoty przy 26. Dywizji Piechoty w Skierniewicach. Od maja 1937 r. pracował w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach jako kierownik budowy szkół w powiecie rybnickim, a rok później został wspólnikiem w Przedsiębiorstwie Budowlanym Wacława Bagińskiego w Warszawie. Udzielał się w Związku Techników, Związku Narciarskim, Polskim Związku Zachodnim.

We wrześniu 1939 r. nie został zmobilizowany, a po chaotycznej tułaczce dotarł do rodzinnej Wisły. Jednak nie było tam bezpiecznie – kilku kolaborantów rozpracowywało „podejrzanych” Polaków. Wobec groźby aresztowania Pilch zdecydował się przejść na Węgry.

Po przekroczeniu granicy węgiersko-jugosłowiańskiej ze Splitu dostał się statkiem do Francji, gdzie został wcielony do 3.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj