Rozmowa z cichociemnym Aleksandrem Tarnawskim

„Z tyłu nie ma nic”
Aleksander Tarnawski, „Upłaz”. Dlaczego skoczył i dlaczego jeszcze wszystko przed nim?
Aleksander Tarnawski „Upłaz”
Bartosz Krupa/EAST NEWS

Aleksander Tarnawski „Upłaz”

Juliusz Ćwieluch: Dlaczego zdecydował się pan na skok?
Aleksander Tarnawski: O który pan pyta?

A który był ważniejszy?
Chyba ten ostatni, bo chciałem sprawdzić siebie [w 2014 r. skoczył w tym samym miejscu, w którym zrzucono go w 1944 r. – red.]. Można dużo o sobie mówić, ale dopiero w praktyce widać, jak jest naprawdę. Zastanawiałem się, czy w wieku 93 lat jestem jeszcze zdolny do tego, żeby przełamać strach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj