Imigranci greccy na ziemiach odzyskanych
Polska Itaka
Greccy i macedońscy uchodźcy na Ziemiach Zachodnich.
Grupa greckich i macedońskich dzieci w ośrodku w Lądku-Zdroju, przełom lat 40. i 50.
Związek Greków w Polsce

Grupa greckich i macedońskich dzieci w ośrodku w Lądku-Zdroju, przełom lat 40. i 50.

Tajna operacja. W wyniku porażki greckich komunistów w walce z monarchią Jerzego II (patrz ramka o wojnie domowej) do Polski trafiło blisko 14 tys. osób, w tym 4 tys. dzieci i 2,8 tys. inwalidów. Wśród dorosłych prawie 30 proc. stanowiła ludność cywilna. Przeważali Grecy i Macedończycy, ale niewielką część stanowili także prawosławni Kucowołosi, posługujący się dialektem albańskim Arwanici i muzułmańscy Pomacy. W przeszło 90 proc. była to ludność pochodząca z wiejskich terenów Grecji.

W 1948 r. jako pierwsze przybyły dzieci, przewożone pociągami z obozów dla uchodźców w Rumunii. Trafiły do ośrodków wychowawczych na Dolnym Śląsku: w Międzygórzu, Lądku-Zdroju i Szczawnie-Zdroju. W latach 1949–50 pod polską i rumuńską banderą przywieziono do Polski kilka tysięcy dorosłych. Z portu Dürres w Albanii przez Morze Śródziemne, Gibraltar, kanał La Manche, Cieśniny Duńskie dotarli oni do portów w Gdańsku, Kołobrzegu i Świnoujściu. Całość operacji była tajna, a koordynował ją II Oddział Sztabu Generalnego WP.

Osoby zdrowe i w podeszłym wieku przewieziono pociągami na Dolny Śląsk: do Dusznik-Zdroju, Zgorzelca i Międzygórza. Ranni trafili do Chirurgicznego Szpitala Polowego nr 250, utworzonego specjalnie w tym celu w poniemieckiej bazie hydroplanów w zachodniopomorskim Dziwnowie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj