Strach przed rabunkiem, kradzieżą, gwałtem

Niepewność jutra
Dotarcie na miejsce osiedlenia kończyło exodus, ale nie zamykało historii strachu i poczucia tymczasowości.
Rodzina Zabużan w swoim nowym domu, Bolesławiec, październik 1947 r.
PAP

Rodzina Zabużan w swoim nowym domu, Bolesławiec, październik 1947 r.

Doświadczenie pionierów. Na miejsce osiedlenia repatrianci przyjeżdżali wyczerpani emocjonalnie i fizycznie. Doskwierały im osamotnienie, bezdomność, brak pomocy ze strony administracji państwowej. Przeżywali skrajne emocje: od radości do panicznego strachu. Ten ostatni towarzyszył zwłaszcza pionierom. „Ulice puste – wspominał kolejarz Marian Bogusz swoją pierwszą noc w Szczecinie. – Daleko, gdzieś w śródmieściu, odgłosy strzałów z broni palnej, pojedyncze serie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj