Jak wyglądał stan uzbrojenia armii w 1939 r.
Na progu wojny
Przygotowania do konfliktu militarnego, mobilizacja i ewakuacja przemysłu zbrojeniowego.
Przekazanie wojsku baterii haubic wykonanych bezpłatnie jako dar pracowników Zakładów Południowych w Stalowej Woli, maj 1939 r.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Przekazanie wojsku baterii haubic wykonanych bezpłatnie jako dar pracowników Zakładów Południowych w Stalowej Woli, maj 1939 r.

Niepraktyczne elaboraty mobilizacyjne. Przemysł zbrojeniowy ze swej istoty jest budowany z myślą o wojnie. W przypadku II Rzeczpospolitej zasada ta była podwójnie prawdziwa: wojny toczone w pierwszych dwóch latach niepodległości wymusiły powstanie zbrojeniowych wytwórni, obawa przed kolejną wojenną konfrontacją skłaniała wojskowych do podtrzymywania ich egzystencji i dalszej rozbudowy. Jak wyjaśniał po latach jeden z inicjatorów tych przedsięwzięć gen. Aleksander Litwinowicz, „doszliśmy (...) do słusznego wniosku, że w czasie wojny można liczyć na pewno tylko na ten materiał, który jest zmagazynowany względnie wytworzony w kraju”.

W tej sytuacji nie może dziwić, iż polski przemysł zbrojeniowy do wojny był przygotowywany w zasadzie nieustannie. Przynajmniej tak mogło się zdawać. Rzeczywistość bowiem nierzadko odbiegała od teoretycznych założeń. „Faktycznie przygotowania (…) aparatu państwowego do zmobilizowania się nie istnieją, mobilizacja pieniężna nieprzemyślana, mobilizacja przemysłu i handlu na bezdrożu – prawie nie istnieje” – alarmował w styczniu 1935 r. zorientowany w zagadnieniu gen. Kordian Zamorski. Opracowywane rokrocznie przez dyrekcje zbrojeniowych wytwórni plany mobilizacyjne zawierały zestawienia wielkości produkcji, która – relatywnie niska w okresie pokoju – od momentu ogłoszenia mobilizacji miała stopniowo rosnąć, maksimum osiągając zazwyczaj po kilku miesiącach.

Treść tych dokumentów, mimo jej uzgodnienia z odpowiednimi komórkami Ministerstwa Spraw Wojskowych, nie miała najczęściej poważniejszej praktycznej wartości.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj