Krajobraz powojenny: zamiast przemysłu zrujnowane hale

Zostało z wojny
Zimą 1945 r. mało kto mógł sobie wyobrazić, że za kilkadziesiąt lat Polska będzie znajdować się w pierwszej dziesiątce światowych producentów uzbrojenia, a w przemyśle zbrojeniowym znajdzie zatrudnienie ćwierć miliona ludzi.
Porządkowanie hali produkcyjnej na Górnym Śląsku po zniszczeniach wojennych i sowieckich rekwizycjach, sierpień 1946 r.
Jerzy Baranowski/PAP

Porządkowanie hali produkcyjnej na Górnym Śląsku po zniszczeniach wojennych i sowieckich rekwizycjach, sierpień 1946 r.

Puste hale w nowych granicach. Gdy wiosną 1945 r. w Europie II wojna światowa dobiegła końca, z polskiego przemysłu zbrojeniowego w praktyce pozostało niewiele. W okresie okupacji niemieckiej przemysł ten, włączony w system gospodarczy Rzeszy, funkcjonował dość efektywnie, ale gdy latem 1944 r. działania wojenne przeniosły się do środkowej Polski, Niemcy rozpoczęli wywózkę wyposażenia dotąd czynnych zakładów. W efekcie na początku 1945 r., gdy front przetoczył się przez resztę kraju, z większości przedwojennych fabryk pozostały tylko puste, zdewastowane hale, natomiast los majątku przejmowanego na tzw.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj