Franciszka Józefa awersja do nowoczesności

Z dala od nowinek
W dobie rewolucji technicznej i przemysłowej jedynie kolej wzbudziła zainteresowanie cesarza.
Cesarz wsiada do auta króla Anglii Edwarda VII, Bad Ischl, 1908 r.
ÖNB/APA/PAP

Cesarz wsiada do auta króla Anglii Edwarda VII, Bad Ischl, 1908 r.

Bezwzględny telefon. Większość czasu cesarz poświęcał pracy i nie pozwalał jej niczym zakłócać. A już na pewno nie tak zbędnym urządzeniem jak telefon. Ten zaś zagościł w wiedeńskiej siedzibie Habsburgów w latach 90. XIX w. Franciszek Józef pod żadnym pozorem nie zgodził się, aby umieszczono go w jego gabinecie. Kamerdyner Eugen Ketterl zanotował w swoich wspomnieniach taką historyjkę: „Razu pewnego cesarz przebywał w odosobnionym pomieszczeniu, gdy zadzwonił umieszczony naprzeciwko telefon.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj