Polacy z Galicji w państwie Franciszka Józefa

„Tylko wy, Polacy, jesteście jeszcze wierni”
Galicjanie w służbie Najjaśniejszego Pana.
„Powitanie cesarza przed katedrą św. Jura we Lwowie”, obraz Antoniego Kozakiewicza, 1881 r.
Paweł Czernicki/ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie

„Powitanie cesarza przed katedrą św. Jura we Lwowie”, obraz Antoniego Kozakiewicza, 1881 r.

Od wroga do sojusznika. Entuzjazm, z jakim mieszkańcy Galicji we wrześniu 1880 r. witali cesarza, zaskakiwał spontanicznością. Od Ostrawy na kolejnych stacjach kolejowych budowano bramy powitalne, by uświetnić przejazd pociągu wiozącego Franciszka Józefa I wraz ze świtą. W Oświęcimiu czekali na niego wszyscy znaczący lokalni politycy. Gdy wysiadł na dworcu w Krakowie, wybrzmiało 101 salw armatnich, a potem zaczął bić na Wawelu dzwon Zygmunta. Przez trzy tygodnie monarcha objeżdżał galicyjskie miasta.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj