Wiek XIX, czas europejskich egoizmów
Potężna i podzielona
Wiek XIX to niewdzięczny temat dla zwolenników kontynentalnej jedności. Europa raczej dzieliła się, niż łączyła, a dominujące struktury państwowe prezentowały konkurencyjne modele wspólnotowości.
Europa na włoskim rysunku satyrycznym z przełomu XIX/XX w.
AN

Europa na włoskim rysunku satyrycznym z przełomu XIX/XX w.

Europa w XIX w. Ok. 1810 r. niemal cały kontynent był podzielony między cztery mocarstwa. Napoleońska Francja anektowała lub podporządkowała sobie ziemie od Lizbony do Suwałk i od Dubrownika po Kopenhagę. Wielka Brytania – która w poprzednim stuleciu utraciła większość kolonii w Ameryce i zdominowała Indie – panowała nad morzami oraz szeregiem wysp, przylądków i nadmorskich faktorii handlowych na obu półkulach. Peryferie Europy kontrolowały skonfliktowane ze sobą od stulecia Rosja i Turcja.

W ciągu następnego wieku Europa raczej dzieliła się, niż jednoczyła: niepodległość uzyskały Belgia, Luksemburg, Grecja, Norwegia, Bułgaria, Rumunia, Albania i Serbia. Ta sama idea narodowej suwerenności doprowadziła do zjednoczenia Niemiec i Włoch. Państwa co do zasady wielokulturowe – Szwajcarię i Austro-Węgry – uważano za anomalie: tę pierwszą udaną, te drugie niespecjalnie.

Wielka Brytania i jej imperium: modele integracji

Duch dezintegracji. Aż do lat 90. XX w., gdy w wyniku reform przeprowadzonych przez rząd Tony’ego Blaira Szkocja i Walia otrzymały własne rządy i parlamenty, mało kto poza granicami Zjednoczonego Królestwa zdawał sobie sprawę, że nie jest ono państwem w pełni jednolitym, a nie wszyscy jego obywatele są Anglikami. A i w samej Wielkiej Brytanii pogląd ten również trzymał się mocno, o czym może świadczyć choćby referendum w sprawie walijskiej autonomii z 1979 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj