Nie są w UE, choć blisko z nią współpracują

Jedną nogą w unii
Kilka państw Europy korzysta z bliskich związków z UE, choć nie są jej częścią. Łączą je różne obawy przed zjednoczeniem oraz zamożność, która ułatwia im stanie nieco z boku.
Port rybacki w Islandii i jez. Lugano w Szwajcarii; oba kraje - jak i Norwegię - cechuje pewien sceptycyzm integracyjny, choć zachowują ścisłe związki gospodarcze i prawne z UE.
Getty Images

Port rybacki w Islandii i jez. Lugano w Szwajcarii; oba kraje - jak i Norwegię - cechuje pewien sceptycyzm integracyjny, choć zachowują ścisłe związki gospodarcze i prawne z UE.

Układ z Schengen. W Europie wymyślono sposoby na to, by państwa pozostające poza głównym integrującym się klubem też mogły jakoś się do niego przyłączyć. Stosunkowo mało zobowiązujący, ale skomplikowany technicznie, ze względu na współpracę służb policyjnych i granicznych, jest układ z Schengen. Obok większości państw Unii Europejskiej do porozumienia pozwalającego na utrzymywanie otwartych granic dołączyły Islandia, Norwegia, Szwajcaria i Liechtenstein.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj