Kolejne reformy UE: między integracją a dezintegracją

Triumf i zapaść
Z początkiem XXI w. poszerzaną unię postanowiono zreformować. Ujawniły się wówczas różne antywspólnotowe egoizmy.
Francuski podpis pod traktatem ustanawiającym Konstytucję dla Europy (w środku prezydent Jacques Chirac), Kapitol, Rzym, 29 października 2004 r.
Getty Images

Francuski podpis pod traktatem ustanawiającym Konstytucję dla Europy (w środku prezydent Jacques Chirac), Kapitol, Rzym, 29 października 2004 r.

Efekt z Kubusia Puchatka. W końcu lat 90. XX w. było jasne, że Unię Europejską czeka Big Bang, czyli wielkie rozszerzenie o 10 państw (z 15 do 25), co wymagało głębokich zmian strukturalnych i organizacyjnych we wspólnocie. Jednocześnie finalizował się plan unii walutowej, a więc wejścia organizacji na znacznie wyższy poziom integracji. I nastąpił efekt znany z Kubusia Puchatka: im bardziej Europa miała się integrować, tym bardziej zaczynała wchodzić w etap dezintegracji.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj