Ostateczna likwidacja Rzeczpospolitej Obojga Narodów
„Przystąpienie do całkowitego rozbioru tej Republiki”
Gdy Kościuszko tkwił w niewoli, zlikwidowano Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
Monarcha po abdykacji, w Petersburgu, obraz Jana Czesława Moniuszki z przełomu XIX i XX w.
Krzysztof Wilczyński/Muzeum Narodowe w Warszawie

Monarcha po abdykacji, w Petersburgu, obraz Jana Czesława Moniuszki z przełomu XIX i XX w.

Przypieczętowanie rozbiorów. Nim ostatni powstańcy złożyli broń, relacje między Berlinem a Wiedniem stały się napięte. Wojska austriackie nie brały udziału w tłumieniu zrywu Polaków, mimo to Habsburgowie domagali się łupów. Co z wielką ulgą przyjęli... Francuzi. Pruski król Fryderyk Wilhelm II pospiesznie wycofał się z koalicji pod egidą Austrii i w kwietniu 1795 r. podpisał w Bazylei pokój z rewolucyjną Francją. Dzięki temu mógł przerzucić swe wojska na wschód. Spieszył się, bo cesarz Franciszek II Habsburg zdążył już uzgodnić z Katarzyną II traktat określający przyszłość Polski. „Utwierdzeni w swym przekonaniu, że Rzeczpospolita całkowicie jest niezdolna do powołania dla siebie takiego rządu ani też do pokoju i szczęścia swych poddanych, że jest niezbędnie koniecznym przystąpienie do całkowitego rozbioru tej Republiki” – deklarowali wspólnie caryca i cesarz. Dokument ten, negocjowany i napisany w języku francuskim, gwarantował Habsburgom udziały w przyszłych zyskach. Ich szafarką stała się Katarzyna, która sprytnie rozegrała animozje między dwoma niemieckimi państwami. Chcąc nie chcąc, Fryderyk Wilhelm II usiadł z nią do stołu negocjacyjnego. Ostatecznie Prusy dopisały się do petersburskiego traktatu w październiku 1795 r. Decyzją trójki władców zrezygnowano tym razem ze zwoływania sejmu rozbiorowego, by jego uchwały legitymizowały nowy porządek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj