szukaj
Jak powstał potężny mit przywódcy narodu
„Patrz, Kościuszko, na nas z nieba”
W XIX w. stworzono tak potężny mit naczelnika, że choć nie wyniesiono go na ołtarze, praktycznie został narodowym świętym.
Sypanie kopca Kościuszki w Krakowie, obraz Teodora Baltazara Stachowicza z 1859 r.
AN

Sypanie kopca Kościuszki w Krakowie, obraz Teodora Baltazara Stachowicza z 1859 r.

Apologeci z wszystkich krajów. Tak pisał o Kościuszce u schyłku 1816 r. John Keats, jeden z najwybitniejszych poetów angielskich:

„Sława imienia twego aż do nas dolata
A dźwięk jego tak wzniosły jest i tak wspaniały
Iż napełnia odgłosem swoim wszechświat cały
Brzmi wszędzie i brzmieć będzie po tysiączne lata”.
(przekład Juliana Ejsmonda)

Mistrzowski pod względem formy sonet nie był odosobniony; jeszcze wcześniej poetycki hołd polskiemu naczelnikowi składali rodacy Keatsa: Samuel Coleridge i Leigh Hunt. Wspólnym elementem wielu podobnych utworów była heroizacja i apoteoza postaci uznanej już za życia za symbol walki o wolność nie tylko własnego narodu. Sprzyjała temu oczywiście chwalebna karta Kościuszki z czasów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Dla Anglików z pokolenia Coleridge’a i Keatsa istotne było również to, że nie poparł „uzurpatora” i „tyrana” Bonapartego. Skądinąd i sam nieco tym rozczarowany Napoleon nazywał Polaka „bohaterem Północy”. Do wielbicieli Kościuszki jako wcielenia Polski kruszącej kajdany należeli w dobie powstania listopadowego m.in. Victor Hugo i autor pieśni „Warszawianka” Casimir Delavigne. Wysławiali go niemieccy demokraci, którzy w latach 30. i 40. XIX w. dawali liczne dowody propolskich sympatii. Uznawali go za wzorzec niektórzy działacze narodowi ludów słowiańskich.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj