Indyjska sztuka wojenna
Szpiedzy i słonie
Sztuka wojenna to nie było coś, do czego w starożytnych i średniowiecznych Indiach przywiązywano nadmierną wagę, stąd częste klęski i katastrofy w starciu z agresywnymi najeźdźcami.
Opancerzony słoń podczas bitwy, rysunek z połowy XVIII w.
Bridgeman

Opancerzony słoń podczas bitwy, rysunek z połowy XVIII w.

Skąpe źródła. Historyk zajmujący się historią wojskowości Indii starożytnych i średniowiecznych napotyka podstawowy problem, wynikający z małej liczby źródeł o ściśle przyporządkowanej chronologii. Wielka i stara cywilizacja półwyspu pozostawiła po sobie zaskakująco niewiele kronik i prac historycznych, w których znaleźć można wiarygodne opisy organizacji armii i kampanii prowadzonych przez indyjskich władców. Brak ten w pewnej mierze uzupełnia „Arthaśastra”, traktat o polityce i wojnie, tradycyjnie przypisywany Kautilji, doradcy Ćandragupty Maurji (ok. 321–297 p.n.e.), założyciela imperium Maurjów.

Kręgi wojny i pokoju. Autor „Arthaśastry” opisowi wzorcowej armii i metodzie prowadzenia kampanii wojennej poświęca dwie z piętnastu ksiąg swego dzieła, choć sama wojna nie jest tu przedstawiona jako wyizolowany problem, lecz jedynie ostateczne i konieczne narzędzie prowadzenia polityki rozumianej jako budowa potęgi państwa. Stąd i w innych księgach dzieła można znaleźć wiele rad dotyczących tworzenia i wykorzystania potęgi militarnej.

Stosunek do wojny i pokoju dobrze tłumaczy zaprezentowana w „Arthaśastrze” teoria kolejnych okręgów. W centrum pierwszego z nich znajduje się król pragnący podboju, czyli każdy mający wystarczające siły (utrzymania pokoju pragnie jedynie władca słaby). Okręg zewnętrzny, zawierający państwa pograniczne, jest strefą wrogą – państwa te należy osłabiać, używając do tego polityki, nacisku gospodarczego, działań tajnych i, w ostateczności, wojny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj