Przemysł filmowy w Indiach
Bollywood
Indie mają największy przemysł filmowy w świecie.
Malowanie plakatu reklamującego Bollywood na londyńskim Trafalgar Square podczas festiwalu kultury indyjskiej w 2007 r.
Reuters, East News

Malowanie plakatu reklamującego Bollywood na londyńskim Trafalgar Square podczas festiwalu kultury indyjskiej w 2007 r.

Kino z Bombaju. Już w latach 70. XX w. indyjska kinematografia prześcignęła Hollywood, zarówno pod względem produkcji, jak i oglądalności. W Indiach powstaje średnio tysiąc filmów rocznie, natomiast w Stanach Zjednoczonych ok. 600. Mało tego, Indusi są tak bardzo przywiązani do swojego kina, że produkcje zagraniczne stanowią jedynie 5 proc. tamtejszego rynku.

Wszystkie przejawy indyjskiej sztuki filmowej błędnie nazywa się Bollywoodem, podczas gdy termin ten odnosi się wyłącznie do filmów w języku hindi. Popularne kino hindi swą nazwę wzięło od miasta Bombaj (obecny Mumbaj) – gdzie produkuje się te filmy – połączonego z wyrazem Hollywood. Miłośnicy oraz twórcy bollywoodzkiego kina nie przepadają za tą nazwą i uważają ją za krzywdzącą, ponieważ sugeruje, że indyjski przemysł filmowy jest zwykłą kopią Hollywood. Indusi faktycznie mają prawo czuć pewien niesmak. Ich zainteresowanie sztuką filmową zaczęło się zdecydowanie wcześniej niż na początku XX w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj