Kto przygotowywał grunt pod reformację
Zwiastuny
Stulecie poprzedzające wystąpienie Marcina Lutra pełne było wydarzeń i idei zapowiadających odnowicielski kryzys w zachodnim chrześcijaństwie.
Życie Marcina Lutra i bohaterowie reformacji (m.in. Jan Hus, Girolamo Savonarola, Jan Wiklif, Filip Melanchton), litografia z XIX w.
BEW

Życie Marcina Lutra i bohaterowie reformacji (m.in. Jan Hus, Girolamo Savonarola, Jan Wiklif, Filip Melanchton), litografia z XIX w.

Grunt pod reformację. Brytyjski historyk Patrick Collinson, profesor Cambridge, zastanawiał się, czy to możliwe, by jeden człowiek, proponując nową teologię czy urządzając protest przeciwko jednej konkretnej praktyce kościelnej swego czasu (handlowi odpustami), zapoczątkował cały proces historyczny? I czy gdyby nie zaprotestował, to reformacji by nie było? Collinson cytował w związku z tym słowa wiktoriańskiego konserwatysty Thomasa Carlyle’a, że gdyby Luter nie stawił się na sejmie Rzeszy Niemieckiej w Wormacji (1521 r.), który był rodzajem szczytu europejskiego, z udziałem Polski, aby tam na wezwanie cesarza niemieckiego odwołał swoje nauki (czego nie uczynił, a cesarz skazał go na banicję), to nie doszłoby w konsekwencji do rewolucji francuskiej, powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki i nowoczesnego pojęcia wolności indywidualnej.

Badacze mniej radykalnie podchodzący do roli jednostki w historii analizują raczej czynniki systemowe, od ekonomii i polityki po religię, duchowość i kulturę. Wystąpienie Lutra odegrało jedynie rolę zapalnika. Angielski kardynał John Henry Newman pisał w XIX w., że protestantyzm nie mógłby przetrwać, gdyby „nie tkwiła w nim wielka prawda lub poważna jej część”. Komentując te słowa, współczesny francuski katolicki historyk Kościoła Pierre Pierrard dodał w swej „Historii Kościoła katolickiego”, że w przypadku reformacji mamy do czynienia z wielkim dramatem – dziejowym, duchowym, społecznym: „Nie wytłumaczymy rewolucji luterańskiej żądzami mnicha, któremu spieszno było zerwać śluby, lub sprzeciwem młodego zakonnika, zgorszonego panującą w Rzymie rozpustą, czy wreszcie rezultatem niemieckich ambicji politycznych lub konsekwencją kryzysu ekonomicznego i społecznego, trapiącego Europę w epoce Fuggerów, Gutenberga i Kolumba”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj