Czy reformacja stworzyła nowoczesność?
Narodziny nowoczesności
Nie odkrył Ameryki, nie wynalazł druku, nie wymyślił kredytu. To jednak Marcin Luter popchnął Europejczyków do nowoczesności z takimi jej fundamentami, jak kapitalizm, sfera publiczna i państwo narodowe. Czy to oznacza, że bez reformacji i protestantyzmu nowoczesna cywilizacja byłaby niemożliwa?
Marcin Luter, Johannes Gutenberg i Krzysztof Kolumb jako pionierzy nowoczesności, ilustracja współczesna
SPL

Marcin Luter, Johannes Gutenberg i Krzysztof Kolumb jako pionierzy nowoczesności, ilustracja współczesna

Stała zmiana. „Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu” – pisali Karol Marks i Fryderyk Engels w „Manifeście Partii Komunistycznej”, próbując uchwycić istotę systemu kapitalistycznego. W dosadnych słowach pokazali różnicę dzielącą nowoczesność od innych historycznych epok: wcześniej chodziło o to, żeby świat trwał w bezruchu, w raz ustalonych ramach porządku społecznego, politycznego i gospodarczego. W kapitalizmie jedyne, co stałe, to zmiana, a siłą posługującą się zmianą jako instrumentem panowania nad światem i ekspansji jest burżuazja. Manifest został ogłoszony w 1848 r.; w 1867 r. ukazał się pierwszy tom „Kapitału”, dzieła podsumowującego krytyczne studia Marksa nad kapitalizmem i mechanizmami funkcjonowania systemu gospodarczego opartego na eksploatacji pracy najemnej, akumulacji kapitału i ciągłej innowacji.

Największy niedosyt w rozważaniach – z których wiele nie straciło na aktualności – brodatego filozofa z Trewiru pozostawia kwestia zasadnicza: dlaczego burżua w roli kapitalisty dąży do nieustannego pomnażania bogactwa, nawet gdy zgromadzi go już więcej niż kiedykolwiek będzie w stanie ze swoją rodziną skonsumować? Proste, psychologizujące wyjaśnienia, że motorem akumulacji jest naturalna ludzka chciwość, są dobre jako źródło inspiracji dla hollywoodzkich filmów; greed is good (chciwość jest dobra) mówił Michael Douglas grający Gordona Gekko w słynnej produkcji „Wall Street” z 1987 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj