Chrześcijaństwo bez Maryi
Detronizacja Królowej Nieba
Maryja pozostała dla protestantów wzorem dobrej chrześcijańskiej matki, ale nikim więcej.
Madonna z Dzieciątkiem pod jabłonią, obraz Lucasa Cranacha (Starszego) z 1525 r.; początkowo reformatorzy nie mieli problemów z postacią Maryi.
BEW

Madonna z Dzieciątkiem pod jabłonią, obraz Lucasa Cranacha (Starszego) z 1525 r.; początkowo reformatorzy nie mieli problemów z postacią Maryi.

Maryja w środku religijnej wojny. W 1596 r. angielska flota zdobyła hiszpański port Kadyks i angielscy żołnierze oraz marynarze z entuzjazmem rzucili się rabować miasto. Grupa żeglarzy pod wodzą sir Waltera Raleigha wdarła się do jednego z kościołów i złupiwszy wota, kosztowne monstrancje oraz naczynia liturgiczne, wywlekli ze świątyni rzeźbę Maryi z Dzieciątkiem. Zataszczyli ją na rynek, a następnie, na oczach oniemiałych ze zgrozy katolickich mieszczan, oddzielili małego Jezusa i zaczęli się pastwić nad figurą jego matki. Pocięli jej twarz i piersi, odrąbali głowę i ramiona i nieomal odcięli głowę. Podobne napady na wizerunki Maryi powtarzały się w wielu miejscach, gdzie zwycięscy Anglicy wdzierali się do katolickich kościołów Hiszpanii. W Valladolid rzeźba Maryi została uratowana i umieszczono ją w kolegium, gdzie kształcono katolickich misjonarzy. Zanim wyruszyli do Anglii, żeby nawracać odstępców od rzymskiej wiary i nieść posługę tym, którzy w sekrecie wciąż wyznawali katolicyzm, spoglądali na poranioną przez anglikanów twarz Dziewicy i zapewne widzieli w niej symbol ran zadanych Kościołowi przez protestancką herezję.

Pod koniec bowiem XVI w. Maryja stała się bronią w wojnie toczonej pomiędzy protestantyzmem i odnowionym, potrydenckim katolicyzmem, a dla wielu protestantów – symbolem papistowskich bluźnierstw.

Maryja według średniowiecznych teologów. Żeby zrozumieć, jak do tego doszło, trzeba się cofnąć do początków stulecia, kiedy Maryję powszechnie kochano i dzięki szczególnej więzi, jaka ją łączyła z Jezusem, uważano za królową ziemi i nieba, matkę Chrystusa, Kościoła i wszystkich wiernych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj