Europa w dobie Jagiellonów

„Król jest cesarzem w swoim królestwie”
Europa czasów Jagiellonów: podbój świata i zmiany na kontynencie.
Widok Krakowa, kolorowany drzeworyt z 1493 r., z czasów panowania Jana I Olbrachta
Jacek Świderski/Muzeum Narodowe w Krakowie

Widok Krakowa, kolorowany drzeworyt z 1493 r., z czasów panowania Jana I Olbrachta

Żniwa czarnej śmierci. „Mór zaczął się na kilka lat przedtem na Wschodzie i spowodował tam wielkie spustoszenie. Powoli, z miejsca na miejsce się przenosząc, zaraza do krajów zachodnich dotarła. Zapobieżenia ludzkie na nic się wobec niej zdały. Nie pomogło oczyszczanie miast przez ludzi do tego najętych, zakaz wprowadzania chorych do grodu, różne przestrzeżenia, co czynić należy, aby zdrowie zachować, ani też pokorne modlitwy, procesje i wszelkie pobożne dzieła. (…) Dawniej nikt by może nie pomyślał, że we Florencji można naliczyć tylu żywych mieszkańców, ile w niej się później okazało zmarłych. Ileż to pięknych domów, wspaniałych pałaców, przedtem przez mnogie rodziny, przez rycerzy i znamienite damy zamieszkanych, teraz pustką stanęły! Wymarli w nich wszyscy, aż do ostatniego sługi”. W ten sposób Giovanni Boccaccio w połowie XIV w. opisywał tzw. czarną śmierć, epidemię (najpewniej dżumy), która pojawiła się w Europie w 1348 r. Mimo że zaczęła się niemal pół wieku przez objęciem polskiego tronu przez Jagiellonów, to właśnie od niej należy zacząć naszą opowieść. Spowodowała bowiem ogromne zmiany społeczne, gospodarcze, religijne, kulturowe, a nawet polityczne na kontynencie. Szalała przez kilka lat, a kolejne fale pomoru pojawiały się aż do końca XIV w. Doszedł do tego głód.

Największe żniwo epidemia zebrała na zachodzie kontynentu. Doprowadziła tam do śmierci niemal jednej trzeciej mieszkańców. Większa była śmiertelność w gęsto zaludnionych miastach niż na wsi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj