Jak narodziała się demokracja szlachecka

„Sejmik staje się warownią życia szlachty”
Jak naród szlachecki wykuwał się w opozycji do rządzących.
Zygmunt I Stary podczas wojny kokoszej (1537 r.) na obrazie Henryka Rodakowskiego, 1872 r.
Piotr Ligier/Muzeum Narodowe w Warszawie

Zygmunt I Stary podczas wojny kokoszej (1537 r.) na obrazie Henryka Rodakowskiego, 1872 r.

Początki ustępstw. Ziemia, pieniądze i zasady – to wartości, o które polski szlachcic był gotów bić się z każdym, nawet z własnym królem. Choć szybko się nauczył, że rozsądniej jest poczekać, aż władca znajdzie się w roli petenta. Tego nauczono się po śmierci Kazimierza Wielkiego, który nie pozostawił syna. Na tronie zasiadł jego siostrzeniec Ludwik Andegaweński. Rezydował w Budzie i zamierzał przekazać koronę córce. Zmuszało go to do szukania poparcia nie tylko u polskich możnowładców, ale i zwykłej szlachty. Ta potrafiła działać wspólnie, podejmując decyzje na organizowanych cyklicznie zjazdach regionalnych. Poza nimi Kazimierz Wielki ustanowił dwa sejmiki prowincjonalne zwane generalnymi. Szlachta wielkopolska zbierała się w Piotrkowie, małopolska – w Wiślicy. Ustalała podczas debat wspólne stanowisko w kwestiach polityki wewnętrznej i zagranicznej.

Marna pozycja negocjacyjna Ludwika Andegaweńskiego sprawiła, że zredukował podatki o 90 proc. i dorzucił coś ważniejszego: „Nadto obiecujemy, że żadnego pana, rycerza lub szlachcica lub kogo innego, jakiegokolwiek stanu będzie, postronnego przybysza, czyli cudzoziemca, starostą nie uczynimy” – zapisano w przywileju koszyckim (1374 r.).

Bezpieczne majątki i wolność osobista. Niewysokie podatki oraz zobowiązanie, że urzędy ziemskie, w tym kluczowy starosty, będą pełnić osoby mieszkające w danym regionie, ograniczały władzę kolejnych monarchów. Starostowie tradycyjnie przewodniczyli obradom sejmików szlacheckich.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj