Jak prezentowano monarchów w sztukach wizualnych

„Strategie obrazowe”
Propagandowe wizerunki władzy.
Jagiełło klęczy podtrzymywany przez św. Mikołaja, fresk w kaplicy Trójcy Świętej na zamku w Lublinie, 1418 r.
Tomasz Rytych/Reporter

Jagiełło klęczy podtrzymywany przez św. Mikołaja, fresk w kaplicy Trójcy Świętej na zamku w Lublinie, 1418 r.

Więcej niż podobizna. Portret władcy nie był po prostu podobizną. Odgrywał kluczową rolę w podkreślaniu godności królewskiej i wielkoksiążęcej. Badacze zajmujący się kulturą schyłku średniowiecza i początków epoki nowożytnej mówią o strategiach obrazowych, czyli zróżnicowanych formach propagandy wizualnej służących gloryfikowaniu i głoszeniu chwały monarchii. Dopiero ok. 1300 r., gdy Europa stała się polem wojny na wizerunki między papieżem Bonifacym VIII a królem Francji Filipem IV Pięknym, do rozpowszechnionych w średniowieczu atrybutów władzy (insygnia, strój, herby) dołączyło pewne podobieństwo rysów twarzy na portretach najwyższych dostojników. Pisząc o epoce Jagiellonów, bezpieczniej więc używać określenia wizerunki niż podobizny, a traktowanie portretów jako w pełni wiarygodnych przekazów o wyglądzie monarchów byłoby błędem.

Waga memorii. Kluczową rolę w propagandzie godności królewskiej miały nekropolie. Uważano je za jeden z najistotniejszych sposobów akcentowania dominacji terytorialnej, podobnie jak inicjatywy historiograficzne (kroniki), przekazywanie imion w obrębie rodu czy budowanie ufortyfikowanych rezydencji. Do określenia różnorodnych funkcji nekropolii stosuje się termin memoria, w którym zawierają się dwa znaczenia – pamięć i wspomnienie. Służyły zachowaniu pamięci o sukcesach politycznych i zwycięstwach militarnych zmarłych, a w powiązaniu z liturgią sprawowaną za ich dusze miały dopomóc w osiągnięciu zbawienia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj