Dynastia Jagiellonów oczami filmowców

„Od strony widowiskowej”
Jagiellonowie śnili o potędze, a ich potomni marzą o superprodukcji, która opowie dzieje dynastii.
Emil Karewicz jako Jagiełło w „Krzyżakach” Aleksandra Forda, 1960 r.
Polfilm/EAST NEWS

Emil Karewicz jako Jagiełło w „Krzyżakach” Aleksandra Forda, 1960 r.

Radziwiłłówna kontra Trędowata. Jeśli spojrzeć na dorobek ostatniego stulecia, Jagiellonowie rzadko stawali się bohaterami popkultury. Choć dziś popularne są fabularyzowane produkcje kostiumowe – ok. 2 mln widzów przyciągał każdy sezon brytyjskiej „Dynastii Tudorów”, a ok. 500 tys. śledziło odcinki irlandzko-kanadyjsko-węgierskiej „Rodziny Borgiów” – Jagiełło i jego potomkowie nie wracają do polskich kin i seriali od lat 80. XX w.

Wcześniej Jagiellonów ukazywano na małym i dużym ekranie głównie na dwa sposoby: jako pogromców krzyżaków albo nieszczęśliwie zakochanych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj