Joanna Podgórska
12 listopada 2009

Aborcja on-line

Świeża krew prosi o pomoc

Julia nie jest pewna, ile kobiet przewinęło się przez forum w ciągu tych trzech lat. Grubo ponad tysiąc, właściwie bliżej 2 tys. Nie da się tego policzyć, bo co miesiąc kasuje użytkowników, którzy nie odzywają się przez pół roku. Na początku podawała adres tylko tym, o których wiedziała na pewno, że szukają pomocy. Od ubiegłego roku zaczęła trochę odważniej zostawiać go na stronach internetowych kafeterii, WOW, Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, na niektórych blogach. Tak, żeby szukające pomocy kobiety mogły łatwiej tu dotrzeć. Bo czarny rynek handlu tabletkami kwitnie. Internet od tego pęka. Wystarczy wklepać w Google: aborcja farmakologiczna, i wyskakują setki ofert, tysiące informacji. Tylko że to jest dżungla. Handlarze żądają po 20 zł za pigułkę. Nie brakuje oszustów, którzy za ciężkie pieniądze przysyłają aspirynę. Ginekolodzy, dla których aborcja farmakologiczna jest coraz poważniejszą konkurencją, potrafią skasować za wypisanie recepty nawet półtora tysiąca. Dziewczyny nie raz prowadziły w sieci akcje przeciwko handlarzom i oszustom.

Na forum obowiązuje restrykcyjna zasada: żadnego handlu. Wszystkie posty z ofertami są natychmiast kasowane. Jeśli na pewno chcesz tabletki, zamów przez Women on Web, przekonują. Oni działają non profit, mają lekarzy, porady i 24-godzinny dyżur internetowy w języku polskim. To, co przesyłają, to wczesnoporonne środki, dostępne w aptekach w większości europejskich krajów, poza Polską i Maltą. Lekarz z serwisu WOW udziela sieciowych konsultacji. Tabletki można wziąć w domu, a w razie komplikacji zgłosić się do szpitala. Nikt nie pozna, czy to poronienie naturalne, czy sztuczne – uspokajają dziewczyny. Forum nie pośredniczy w zamawianiu przesyłki. Nie jest od spraw technicznych. To właściwie coś w rodzaju grupy wsparcia.

 

jola: Dziś dzięki wam dziewczyny jest mi lepiej. O mojej ciąży nie wie nikt, ponieważ jestem w takiej sytuacji, że nikt nie może wiedzieć.

justyna: Dasz radę. U mnie też nikt nie wiedział i poszło.

jola: Mocno zdesperowana byłam wczoraj, a dziś jestem zdecydowana i chyba jednak chcę żyć dalej.

ewulka: Mamy taką naturę, że przetrzymamy wszystko, tylko musimy zrozumieć i przetrawić pewne sprawy. Pomoc od nas jest oczywista, my jej kiedyś potrzebowałyśmy, teraz z przyjemnością pomagamy.

malgoska: Zobaczysz jeszcze, jak będziesz śmigać po forum jak my i pomagać takim jak ty.

jola: To naprawdę brzmi przekonująco... ale jakoś na razie bez entuzjazmu... chociaż jak przeczytałam wasze historie, to teraz myślę, że jest nas bardzo dużo. Bardzo bym chciała móc znaleźć się już po tej drugiej, waszej stronie.

 

Na forum nie dyskutuje się też o ustawie antyaborcyjnej. Niech ten beton na górze cieszy się, że ją ma, i nadal udaje, że nie widzi, co się dzieje. – Gadki ideolo zostawiamy innym – deklaruje Julia. – My robimy swoje, chcemy przestać się bać. Na wiosnę musiały zmienić serwer. Poprzedni był często blokowany pod pretekstem, że rozsyłają SPAM. Teraz działają z serwera w Europie Zachodniej. Tak jest bezpieczniej. Chociaż to, co robią, nie jest niezgodne z prawem. Kobieta, która dokonuje aborcji, nie podlega w Polsce karze, a dzielenie się własnymi doświadczeniami też nie jest zabronione.

Druga restrykcyjna zasada, która obowiązuje na forum, to nienamawianie nikogo do usunięcia ciąży. Nikt nie pyta nowej: dlaczego? Wszystkie doskonale wiedzą, że tego nie robi się dla kaprysu. Widocznie musi. Ale jeśli tylko wyczują wątpliwości, że może jest pod presją, przekonują, aby podjęła własną decyzję, bo to ona będzie potem z tym żyć. Julia pamięta historię 17-latki, totalnie rozchwianej emocjonalnie. Miotała się: zamawiać, nie zamawiać, w kółko pytała o to samo. Czuły, że coś jest nie tak. W końcu wydusiły z niej, że właściwie chciałaby urodzić, ale chłopak ją zmusza, żeby usunęła. Oberwało się dupkowi na forum, a ona chyba urodziła. Nie są pewne, kontakt się urwał.

PS: Imiona bohaterek zostały zmienione.

Newsletter
Zamów newsletter, by otrzymywać najciekawsze artykuły na swój adres e-mail

Autorzy POLITYKI

»