Arena Tektoniczna. Zapada w pamięć od razu i na zawsze
Położona w Sardonie w północno-wschodniej części kraju, Arena Tektoniczna od 2008 r. figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Sardona
Switzerland Tourism/Materiały partnera

Sardona

Sardona Canton Glarus
Switzerland Tourism/Materiały partnera

Sardona Canton Glarus

Anglojęzyczni turyści mawiają, że nazwa może nie jest zbyt chwytliwa, za to krajobraz zapada w pamięć od razu i na zawsze. Swiss Tectonic Arena Sardona – tak to brzmi w języku Szekspira. Arena Tektoniczna, jak się ją określa po polsku, brzmi chyba nieco lepiej. A przede wszystkim dobrze oddaje charakter tego obiektu – w istocie ma się wrażenie, że ogląda się spektakl.

Położona w Sardonie w północno-wschodniej części kraju, Arena Tektoniczna od 2008 r. figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Uznawana przez podróżnych za jeszcze jeden cud świata, podlega szczególnej ochronie, bo dokumentuje arcyważny historyczny moment – karkołomny proces formowania się gór. To tutaj zderzyły się niegdyś kontynentalne płyty tektoniczne Europy i Afryki. Wzdłuż skał dookoła szczytu Piz Sardona (3 056 m n.p.m.) do tej pory ciągnie się wyraźna linia, jakby narysowana, niewzruszona upływem czasu. To Przesunięcie Glarneńskie, oddzielające skały starsze, liczące 250 mln lat, od młodszych, datowanych na 35–40 mln lat. Gigantyczna różnica.

Co ciekawe, to właśnie starsze warstwy skał przykrywają te młodsze, choć intuicja by podpowiadała, że powinno być na odwrót. Wyobraźmy więc sobie – miejsce skłania do takich myślowych eksperymentów – jak kształtował się ten teren. Jak niezwykłym wysiłkiem natury Alpy zyskały dzisiejszy kształt! Żadne inne miejsce nie dokumentuje tego procesu w tak precyzyjny, widoczny gołym okiem sposób. Nic dziwnego, że już od XVIII wieku ściągają tutaj geolodzy z całego świata. Wierna kopia Przesunięcia Glarneńskiego – i to w skali jeden do jednego – jest nawet jednym z eksponatów w Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku.

Arena Tektoniczna zajmuje przestrzeń o powierzchni, bagatela, 32 850 hektarów i zachodzi na trzy kantony: St. Gallen, Glarus i Gryzonia. Leży w samym centrum wielkiego na 300 km kw. parku geologicznego Sarganserland–Walensee–Glarnerland. Teren dookoła też jest malowniczy – z jednej strony urzeka jezioro Murgsee, z drugiej Dziura św. Marcina. Góry też oczywiście robią wrażenie. Każdy z siedmiu szczytów wyrastających na Arenie Tektonicznej ma ponad 3 tys. m n.p.m. Alpy Glarneńskie w ogóle mają to do siebie, że wyrastają stromo znad rzecznych dolin.

Przewodnik do pobrania w formacie PDF pod tym linkiem: http://goo.gl/mFUF1r

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj