Autoportret z szarością w tle
Diariusz jest zawsze subiektywnym opisem rzeczywistości. Jak tę rzeczywistość ukazuje Maria Dąbrowska?
EAST NEWS

Maria Dąbrowska dwukrotnie odniosła niebywały sukces. Po raz pierwszy, gdy w 1932 r. ukazały się dwa pierwsze tomy „Nocy i dni”, natychmiast uhonorowane nagrodą państwową, która dobrze oddawała powszechny entuzjazm odbiorców dzieła. Po raz drugi pół wieku później, gdy w 1988 r., wiele lat po śmierci pisarki, ukazał się w wydawnictwie Czytelnik pięciotomowy wybór „Dzienników”. W nakładzie 50 tys. egz., który błyskawicznie, mimo dość wysokiej ceny, zniknął z półek księgarskich.

Wybór ten, jeszcze pod rządami cenzury, przygotował prof. Tadeusz Drewnowski i przez 16 lat wraz z wydawnictwem Czytelnik walczył o jego opublikowanie. Kolejne, rozszerzone edycje „Dzienników” ukazały się już w wolnej Polsce i również były rozchwytywane. Wciąż jednak były to wybory, co wynikało z testamentu Marii Dąbrowskiej, który dopuszczał wydanie całości „Dzienników” dopiero 40 lat po śmierci autorki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną