Grunwald: Zmienne losy zakonu krzyżackiego
Krzyżacy nad Morzem Śródziemnym
Korzenie zakonu tkwią w Ziemi Świętej – i zrazu na południu Europy szukali krzyżacy szansy na budowę własnej organizacji państwowej.
Herman von Salza, czwarty wielki mistrz i twórca potęgi Krzyżaków, otrzymuje pierścień od papieża Innocentego III
AKG/EAST NEWS

Herman von Salza, czwarty wielki mistrz i twórca potęgi Krzyżaków, otrzymuje pierścień od papieża Innocentego III

AKG/EAST NEWS

Na odsiecz III krucjacie

Początki Zakonu Krzyżackiego wiążą się z trzecią wyprawą krzyżową, zorganizowaną przez władców Francji, Anglii i Rzeszy Niemieckiej w 1189 r. w celu odzyskania Jerozolimy oraz innych miast i twierdz w Ziemi Świętej, które dwa lata wcześniej zajął sułtan Saladyn. W sierpniu armia krzyżowców, wśród których znajdowali się także rycerze i mieszczanie z Niemiec, rozpoczęła oblężenie Akki. Zgodnie z relacją zawartą w „Opowieści o początkach zakonu niemieckiego”, źródle powstałym ok. 1244 r., a więc ponad pół wieku po opisywanych wydarzeniach, mieszczanie z Bremy i Lubeki urządzili mały szpital polowy pod żaglem wyciągniętego na ląd statku, w którym opiekę znajdowali ranni i chorzy krzyżowcy z Niemiec. Informacja ta wydaje się dość wiarygodna, gdyż podobne hospicja posiadali także krzyżowcy z innych krajów, a w czasie oblężenia Akki własny szpital pod wezwaniem św. Tomasza z Canterbury założyli także Anglicy.

Bractwo Szpitalne

Przed powrotem do kraju lubeczanie i bremeńczycy wsparli jałmużną opiekujące się szpitalem bractwo pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, które po zdobyciu Akki przez krzyżowców w 1191 r. otrzymało od króla jerozolimskiego Gwidona dom w pobliżu Bramy św. Mikołaja. Pierwsze lata działalności Szpitala Niemców, gdyż taką nazwą określano fundację założoną przez mieszczan z Bremy i Lubeki, były bardzo skromne. Znaczenie bractwa zaczęło wzrastać, gdy znalazło się w kręgu zainteresowań cesarza Henryka VI Hohenstaufa, który w 1195 r. rozpoczął przygotowania do nowej wyprawy krzyżowej. W następnym roku papież Celestyn III oficjalnie potwierdził fundację szpitala niemieckiego, uwolnił go spod władzy lokalnych biskupów oraz przyznał jego członkom prawo do wolnego wyboru przełożonego, czyli mistrza. Papieski przywilej można uznać za pierwszy wyraźny znak przekształcania małej wspólnoty szpitalnej w zakon, który miałby wspierać polityczne plany Staufów w Ziemi Świętej oraz ich władzę na Sycylii i w południowej Italii. Kolejnym krokiem było nadanie bractwu przez cesarza w 1197 r. szpitali w Barletcie i Palermo.

Zakon rycerski

Niespodziewana śmierć Henryka VI we wrześniu 1197 r. postawiła pod znakiem zapytania rozwój tej wspólnoty szpitalnej. O jej dalszych losach zadecydowali możni i rycerze niemieccy, którzy na zebraniu w marcu 1198 r. w Akce podjęli decyzję, prawdopodobnie realizując wolę zmarłego cesarza, o przekształceniu bractwa szpitalnego w zakon rycerski, który miałby otrzymać regułę templariuszy, a jedynie w sprawach opieki nad chorymi wzorować się na regule joannitów. Na pierwszego mistrza nowego zakonu wybrany został rycerz Henryk Walpot. W następnym roku przemiany te zatwierdził papież Innocenty III. W genezie niemieckiego zakonu rycerskiego możemy więc dostrzec typowy także dla np. joannitów czy angielskiego Zakonu św. Tomasza proces militaryzacji, polegający na przekształcaniu istniejącego już bractwa szpitalnego w korporację kierowaną przez braci-rycerzy, na której obok opieki nad chorymi i ubogimi ciążył także obowiązek walki z poganami.
Powołanie do życia nowego zakonu rycerskiego zbiegło się z kryzysem dynastii Hohenstaufów, której przedstawiciele – walcząc po śmierci cesarza Henryka VI o władzę w Rzeszy i Italii południowej – nie byli w stanie udzielić krzyżakom znaczącego wsparcia. Niewiele więc wiadomo o pierwszych trzech mistrzach zakonu, a o skromnych początkach korporacji niech świadczy fakt, iż jeszcze w pierwszych latach rządów czwartego, Hermana von Salza (1210–1239), krzyżacy nie byli w stanie wystawić na wyprawę dziesięciu rycerzy.

Herman von Salza

Czwarty mistrz pochodził z rodziny ministeriałów, a więc z warstwy niewolnego rycerstwa. Od XI w. cesarze i książęta Rzeszy często powierzali zdolnym i przedsiębiorczym przedstawicielom tej grupy godności dworskie i urzędy w administracji terytorialnej, uznając, iż z racji niskiego pochodzenia i zależności będą oni bardziej lojalni wobec swych panów niż rycerstwo lenne. Z pewnością Herman von Salza należał do najwybitniejszych polityków swojego czasu. Miał niezwykłą umiejętność prowadzenia gry między zwaśnionymi stronami, pozyskiwania zaufania protektorów i wykorzystywania każdej sytuacji dla zwiększenia pozycji korporacji.

W okresie jego rządów Zakon Krzyżacki realizował z powodzeniem dwa wielkie cele. Pierwszym było dążenie do osiągnięcia pozycji i znaczenia równego templariuszom i joannitom. Drugi łączył się z dążeniem do terytorializacji, czyli zdobycia ziem i praw władczych, które umożliwiłyby budowę własnej organizacji państwowej. Aspiracje te w żadnym wypadku nie były wyjątkowe tylko dla krzyżaków.

Niekiedy możemy spotkać się z opinią, iż Zakon Krzyżacki, jako najmłodszy z wielkich zakonów rycerskich, nie miał już możliwości pozyskania terytoriów w strefie śródziemnomorskiej, gdzie łupami podzielili się templariusze i joannici, dlatego szybko zwrócił swoje zainteresowanie w kierunku krajów Północy, Węgier i Bałtyku. Pogląd ten jednak w dużym stopniu obciąża grzech ahistoryczności. W rzeczywistości w czasach Hermana von Salza w centrum zainteresowań krzyżaków pozostawała Ziemia Święta i strefa śródziemnomorska. Świadczą o tym chociażby starania o pozyskanie posiadłości w krajach, przez które prowadziły szlaki krzyżowców. Już na początku swoich rządów wielki mistrz uzyskał znaczne wsparcie ze strony króla Armenii Leona II, który określał się jako współbrat zakonu i podarował w 1212 r. krzyżakom twierdzę Amudain wraz z przyległymi wsiami. Strategiczne znaczenie, jako stacje na drodze do Syrii i Palestyny, miały też drobne posiadłości na Cyprze oraz na Peloponezie, gdzie krzyżaków i inne zakony rycerskie wspierali m.in. władcy utworzonego w 1209 r. frankijskiego księstwa Achaja.

Wsparcie cesarza

Decydująca dla wzrostu znaczenia korporacji stała się współpraca między Hermanem von Salza a Fryderykiem II Hohenstaufem, królem Sycylii i Rzeszy Niemieckiej, a od 1220 r. cesarzem. W początkach jego panowania trudno dostrzec szczególny entuzjazm dla Zakonu Krzyżackiego. Także krzyżacy, po niespodziewanej śmierci cesarza Henryka VI, porzucili sojusz z Hohenstaufami na rzecz współpracy z papiestwem i dynastią Welfów. Dopiero gdy w 1215 r., po koronacji na władcę Rzeszy Niemieckiej, Fryderyk II zobowiązał się wobec papieża do udziału w wyprawie krzyżowej, dostrzegł talent polityczny Hermana von Salza i możliwość wykorzystania Zakonu Krzyżackiego do wzmocnienia swojej władzy na terenie Italii południowej i w Rzeszy.

Wielki mistrz stał się głównym doradcą Fryderyka II, pełnił rolę pośrednika w jego skomplikowanych relacjach z papiestwem, w 1220 r. uczestniczył w koronacji cesarza w Rzymie, na jego zlecenie przygotowywał wyprawę krzyżową, pośredniczył w sporze między książętami niemieckimi a królem Danii Waldemarem II, a nawet posłował do króla jerozolimskiego Jana de Brienne, aby w imieniu cesarza prosić o rękę jego córki. Gdy w 1228 r. obłożony papieską klątwą Fryderyk II zorganizował wreszcie wyprawę do Ziemi Świętej, armię cesarską wspierał także dowodzony przez Hermana von Salza kontyngent krzyżacki, mimo iż pomocy wyklętemu władcy odmówiły dwa pozostałe wielkie zakony, templariusze i joannici. Wielki mistrz towarzyszył cesarzowi także w jego koronacji na króla jerozolimskiego w kościele Grobu Chrystusa w Jerozolimie w 1229 r., którą odzyskał na drodze rokowań w sułtanem Egiptu al-Kamilem.

Nadania włoskie

Zażyłe stosunki wielkiego mistrza z cesarzem sowicie opłaciły się zakonowi. Na Sycylii i w południowych Włoszech krzyżacy uzyskali od Fryderyka II rozległe posiadłości ziemskie, które stały się podstawą utworzenia nowych jednostek organizacyjnych. Łącznie na Sycylii zakon wszedł w posiadanie 15 kościołów, a w samym Palermo miał ok. 200 domów. Gdy w latach 20. Fryderyk II przeniósł centrum zarządzania swoim władztwem do Apulii, nie zapomniał o sojusznikach. Zakon otrzymał bogate dobra ziemskie w uznawanej za spichlerz południowych Włoch Capitanacie. Konwenty zakonne powstały także we wszystkich najważniejszych miastach portowych Apulii: Brindisi, Barletcie, Bari. W posiadłościach zakonnych produkowano pełen asortyment artykułów spożywczych: zboże, sery, mięso, oliwki, wino, cytrusy, a dochody z czynszów wynosiły ponad 9 tys. dukatów. Bez wątpienia więc sycylijskie i apulijskie komendy należały do najbogatszych w Zakonie Krzyżackim, a płynące z nich dochody mogły być wykorzystane do zaopatrzenia zakonnych placówek w Ziemi Świętej, a być może służyły finansowaniu przedsięwzięć realizowanych w Europie Północnej.

Zręczna polityka Hermana von Salza zyskała mu przychylność także papieża Honoriusza III. Zakon otrzymał w 1220 r. pierwszą posiadłość na terenie Rzymu – kościół Santa Maria in Domnica, który stał się rezydencją prokuratora reprezentującego krzyżaków przy kurii papieskiej. Dla pozycji i znaczenia zakonu ważniejsze od rzymskiej rezydencji były jednak papieskie przywileje. Honoriusz III przyznał krzyżakom taką samą pozycję prawną, jaką posiadali templariusze i joannici; wystawił w okresie swojego pontyfikatu (1216–1227) 113 przywilejów, wśród których szczególne dla kondycji finansów zakonnych znaczenie miały bulle przyznające odpust dla donatorów wspomagających krzyżaków.

Znacznie skromniejsze posiadłości udało się zakonowi zdobyć w Italii północnej, która pozostawała poza obszarem władzy Fryderyka II. Istotne jest jednak, iż krzyżacy założyli swoje konwenty w miastach o kluczowym znaczeniu z punktu widzenia komunikacji z Ziemią Świętą. Szczególną wagę miał pod tym względem konwent
św. Trójcy w Wenecji. Krzyżackie domy w pierwszej połowie XIII w. powstały także w miastach położonych na szlakach prowadzących z Europy Północnej do Rzymu: Precenicco (we Friuli), Parmie, Padwie i Bolonii.

Rozwój posiadłości krzyżackich na terenie Italii wskazuje więc wyraźnie, iż w okresie rządów Hermana von Salza zakon nie odwracał się od Ziemi Świętej, a wręcz przeciwnie, tworzył bazę materialną i organizacyjną, która miała wspomagać zaangażowanie militarne i polityczne na Bliskim Wschodzie.

 

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj